poniedziałek, 7 grudnia 2015

Po-Mikołajkowe zmiany :)




Mikołaj chyba uznał w tym roku, że nie byłam wystarczająco grzeczna... toteż kilka książkowych prezentów musiałam sprawić sobie sama :) 
Tym samym moja biblioteczka (i ta rzeczywista i ta wirtualna) znów się rozrosła. O ile jeszcze uda mi się wygospodarować trochę czasu na czytanie - nie wyobrażam sobie, że może się nie udać - o tyle na pisanie recenzji już raczej nie. :(
Nie chciałabym całkowicie rezygnować z tego bloga - sama lubię przy jego pomocy wracać pamięcią do książek, które już dawno za mną. Postanowiłam więc - z konieczności - zmienić format swoich wpisów. I tak od dziś w jednym poście zamieszczę krótkie notki dotyczące kilku, a nie jak dotąd jednej, książki. Może w ten sposób uda mi się nadrobić gigantyczne zaległości...



Alibi - Sandra Brown





Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 06/ 2015
Ilość stron: 624

Kolejne wydanie jednego z najlepiej ocenianych thrillerów amerykańskiej twórczyni bestsellerów. Głównym bohaterem jest Hammond Cross, odnoszący sukcesy prawnik, kandydat na stanowisko prokuratora okręgowego. Pod wpływem impulsu spędza on popołudnie w wesołym miasteczku, gdzie spotyka piękną nieznajomą. Wzajemna fascynacja prowadzi do wspólnie spędzonej nocy, po której jednak kobieta znika. Jakie jest więc zdziwienie Hammonda, gdy okazuje się ona główną podejrzaną w sprawie zabójstwa wpływowego biznesmena. Czy to co wydawało się zrządzeniem losu może być dokładnie zaplanowaną intrygą mającą zapewnić podejrzanej alibi samego prokuratora? I jak ma postąpić Hammond gdy wyjawienie ich związku na zawsze odsunie go od śledztwa i przekreśli szansę na wymarzony awans. Sprawa jest tym trudniejsza, że kobieta mimo, że podejrzana o morderstwo nie przestaje go fascynować.
Udane połączenie sensacyjnego kryminału z romansem. Wiele zaskakujących zwrotów akcji, które sprawiają, że książkę bardzo szybko się czyta mimo jej pokaźnych rozmiarów. Wzajemne uczucia bohaterów i towarzyszące im emocje sprawiają, że cała sytuacja nabiera jeszcze bardziej dramatycznego charakteru. 
Interesująca, lekka pozycja, dla szukających relaksu w długie zimowe wieczory :)


Moja ocena: 7/10




Zabójcze piękno - Joy Fielding




Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 08/2014
Ilość stron:  397



Joy Fielding należy do moich ulubionych pisarek. Mam już za sobą lekturę kilku jej książek, i mimo, że wiem już czego  się spodziewać, zawsze mnie one w jakiś sposób zaskakują. Oczywiście pozytywnie. Autorka często decyduje się poruszać w fabułach swych powieści tematy trudne i nietypowe a jednocześnie bardzo ważne. Tak jest i w "Zabójczym pięknie". Pani Fielding prezentuje nam mieszkańców małego amerykańskiego miasteczka, wiodących proste, zwyczajne życie jak miliony innych ludzi w milionach podobnych miasteczek. To jednak tylko pozory. Pod fasadą normalności kryją się rodzinne sekrety, zdrady, kompleksy a nawet zbrodnie. Wszystko to wychodzi na jaw gdy ginie piękna młoda dziewczyna - wydarzenie to wstrząsa całym Torrance, nie na tyle jednak by odmienić zasady regulujące życie miasteczka. Nie mija dużo czasu, gdy ginie kolejna piękna nastolatka, a morderca ma znacznie większe plany...
Świetnie skonstruowana i napisana książka. Zaskakująca i nieprzewidywalna intryga, a do tego szczególna zdolność pisarki by tak zaprezentować postacie, że w którymś momencie każda z nich wydaje się podejrzana. To co jednak najbardziej mi się w "Zabójczym pięknie" podobało, to sposób w jaki autorce udało się uchwycić jak bardzo naszym życiem i postępowaniem żądzą stereotypy i potrzeba społecznej akceptacji.


Moja ocena: 8/10





Podejrzany - Lee Child

Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 02/2015
Ilość stron: 464




 "Podejrzany" to czwarty tom serii, która uczyniła z Lee Childa jednego z najbardziej poczytnych amerykańskich pisarzy. W skład grupy wiernych fanów serii wchodzi ponoć sam Stephen King. I nic dziwnego - główny bohater Jack Reacher to postać o której trudno jest zapomnieć. Inteligentny twardziel, wieczny samotnik i wagabunda, który po wielu latach przepracowanych w żandarmerii wojskowej, przemierza Stany cały swój dobytek mając na grzbiecie. Jest tajemniczy, intrygujący, do bólu racjonalny, a przy tym - co najważniejsze nie sposób się z nim nudzić. W książkach Childa tempo tylko rośnie - ze strony na stronę aż do spektakularnego rozwiązania. W międzyczasie Jack musi stoczyć kilka walk - głównie na pięści, ale także z bronią, zdobyć mnóstwo informacji, rozwiązać kilka zagadek i wykaraskać się z tarapatów, które wydają się nie do przezwyciężenia. 
"Podejrzany" świetnie wpisuje się w te krótką charakterystykę całej serii. Tym razem Jack zostanie zmuszony do podjęcia współpracy z FBI w sprawie mordercy, którego ofiarami padają młode kobiety, z wojskową przeszłością. Ofiary wiele łączy, zwłaszcza spektakularny sposób śmierci - toną we własnej wannie wypełnionej wojskową farbą kryjącą. Co znaczą te wszystkie elementy? I czy zawsze podążający swoimi ścieżkami Reacher zdoła współpracować z agentami prowadzącymi dochodzenie. Zwłaszcza, że ich metody zupełnie go nie przekonują...
"Podjerzany" to jeden z pierwszych tomów liczącej już kilkanaście części serii. Nieco różni się stylowo od późniejszych pozycji, co dla osób, które - jak ja - zaczęły swoją znajomość z Reacherem gdzieś w połowie, może być bardzo ciekawym doświadczeniem. 
Polecam wszystkim fanom dobrej sensacji i kryminału :)

Moja ocena: 7/10

wtorek, 1 grudnia 2015

Święta ze śmiercią- J. D. Robb

In Death | Oblicza śmierci 



Święta ze śmiercią


Nr. tomu: 07
Tytuł oryginału: Holiday in Deth
Pierwsze wydanie: 1998

Polskie wydanie: Da Campo (1999), Prószyński i S-ka (2013)
Tłumaczenie: 
Małgorzata Żbikowska
Ilość stron: 312






Opis z okładki:
Kiedy ktoś zapuka do twych drzwi, dobrze się zastanów, zanim otworzysz, każda randka może się okazać śmiertelną pułapką…

Nikt nie lubi spędzać świąt samotnie. Dla najbardziej ekskluzywnej spośród nowojorskich agencji matrymonialnych to czas wprost idealny, by łączyć ze sobą tych, którzy dotąd nie mieli szczęścia w miłości…
Porucznik Eve Dallas podążająca tropem seryjnego mordercy przebierającego się za Świętego Mikołaja dokonuje przełomowego odkrycia: wszystkie jego dotychczasowe ofiary były też w bazie słynnego biura matrymonialnego. Podczas gdy morderca nie ustaje w polowaniu na kolejne samotne kobiety, Eve zgłębia mroczny świat, w którym poszukiwanie miłości może okazać się śmiertelnie niebezpieczne… Czy zdąży, zanim stanie się jego kolejnym celem?




To już siódma książka z serii, a autorce bynajmniej nie kończą się pomysły na kryminalne zagadki i zbrodnie, których tropem podąża uparta porucznik nowojorskiej policji Eve Dallas. Jest to jednocześnie pierwsza "świąteczna" część serii, jak to często bywa w przypadku dużych cykli książek czy seriali filmowych jeden lub więcej fragmentów jest w jakiś sposób związany ze świętami. Z pewnością napędza to przedświąteczną sprzedaż gdy wszyscy nawet najbardziej oporni wpadamy w szał zakupów. Nie zawsze jednak oznacza to sielsko - beztroskie klimaty. Pani Roberts postanowiła dość przekornie zaserwować nam opowieść o morderczym świętym Mikołaju czyhającego na samotnych klientów biura matrymonialnego... 
 Czy to dobry pomysł?

Jak najbardziej. Mówiąc szczerze mam już trochę dość tych wszystkich ckliwych i cukierkowych historyjek stworzonych pod pretekstem świątecznej twórczości, gdzie nagle całe zło świata znika i wszyscy żyjemy w pięknej bajce... Nowy Jork połowy XXI wieku, to wciąż to samo mroczne i groźne miejsce gdzie prawdziwe potwory żyją tuż obok zwykłych ludzi. I nie robią sobie przerwy na święta. Porucznik Eva Dallas wie o tym dobrze, choć i ona pierwszy raz sama próbuje spędzić ten czas z rodziną i gronem przyjaciół, którzy wprowadzają w jej uporządkowane życie tyle samo chaosu co i radości. W końcu nie jest łatwo być żoną najbogatszego człowieka na planecie. 

Moja ocena: 7/10

nowi znajomi: Mnóstwo bohaterów, ale nikt, kto zagościłby w serii na dłużej
cytat z Peabody: 
"Hmm... wiem, że mam trochę za duży tyłek, choć staram się nad nim pracować. Potrafię go jednak dobrze zamaskować.
Eve zaśmiała się i odwróciła od okna.
- Twój tyłek jest w porządku. Może usiądziesz i zdasz mi raport?
- Poszło wspaniale. - Peabody zadowolona opadła na krzesło - Nie zorientowali się, że jestem gliną i że byłam i nich zaledwie przed kilkoma dniami. Potraktowali mnie po królewsku. - Zatrzepotała przyciemnionymi i wydłużonymi rzęsami.
- Jeśli już skończyłaś ze swoją rolą, to poprosiłabym o raport, posterunkowa Peabody - warknęła Eve. "
staży znajomi: Pojawiają się wszyscy najważniejsi bohaterowie serii, w tym poznany już przy pierwszym tomie Charles Monroe - licencjonowany towarzysz, ważne zadanie przypada także Trinie. 
fajny gadżet: Interaktywne witryny sklepowe


Uwagi do wydania: Książka została wydana po raz pierwszy przez wydawnictwo Da Campo pod tytułem "Randka ze śmiercią". Wydawnictwo Prószyński i S-ka wydając książkę po raz drugi - niedawno bo w 2013 r. w tym samym tłumaczeniu autorstwa Małgorzaty Żbikowskiej, przywróciło tytułowi oryginalny, "świąteczny" charakter.
Bardzo żałuję, że książki z serii nie są tłumaczone przez jedną osobę, ale za każdym razem jest to inny tłumacz co mimo wszelkich prób zachowania konsekwencji zawsze ma swoje odbicie w stylu :(

poniedziałek, 23 listopada 2015

Anioł śmierci - J. D. Robb

In Death | Oblicza śmierci 



Anioł śmierci


Nr. tomu: 06
Tytuł oryginału: Vengeance in Deth
Pierwsze wydanie: 1997

Polskie wydanie: Da Campo (2000), Prószyński i S-ka (2013)
Tłumaczenie: Janusz Ochab
Ilość stron: 384




Opis z okładki:
Jest ekspertem w dziedzinie najnowszych technologii, szaleńcem o umyśle geniusza i sercu zabójcy. 
Poluje na swoje ofiary z ukrycia, a potem prześladuje policję tajemniczymi łamigłówkami dotyczącymi zbrodni, które zamierza popełnić; zagadkami, które udaje się rozwiązać dopiero wtedy, kiedy jest już za późno, by ocalić życie nieszczęśników. Porucznik nowojorskiej policji, Eve Dallas, znajduje pierwsze zmasakrowane ciało w domu ofiary, drugie w opuszczonym luksusowym apartamencie. Zamordowani nie mieli ze sobą nic wspólnego, poza tym, że obaj cierpieli przed śmiercią niewyobrażalne męki. Okazuje się jednak, że łączy ich również straszliwy sekret z przeszłości.




Po nieudanej "Ceremonii śmierci" zaczęłam się obawiać, że autorce zwyczajnie skończyły się pomysły na fabułę tej serii. Przyjęłabym to ze smutkiem bowiem właśnie zaczęłam przyzwyczajać się do bohaterów, i trochę by mi ich brakowało, gdybym musiała zrezygnować z czytania. Nic jednak bardziej mylnego, "Anioł śmierci" to powrót J. D. Robb w najwyższej formie. Bardzo mnie to cieszy i zwiastuje jeszcze wiele wieczorów spędzonych przy jej książkach. 
Nawet najgłębiej pogrzebana przeszłość musi w końcu dać o sobie znać. W końcu to właśnie nasza historia, świadczy o tym kim jesteśmy. I choć można zrobić wiele by odciąć się od przeszłości i zmienić swoje życie, to ona i tak się o nas upomni. Zarówno Eve jak i Roarke'a mają za sobą mnóstwo dramatycznych przeżyć, cierpienia i bólu, ale także tajemnic, które nigdy nie powinny zostać ujawnione. 
To jedna z lepszych części serii. Intrygująca zagadka kryminalna, szaleniec, którego Eve i Roarke muszą powstrzymać i tajemnice przeszłości, które mogą na zawsze stanąć między nimi. 

Moja ocena: 7/10

nowi znajomi: Po raz pierwszy pojawia się doktor Li Morris, ulubiony patolog Eve, elegant i meloman oraz przyjaciel Roarke'a z dawnych czasów Brian. Do stałego grona bohaterów dołączają także detektyw Ian McNabb - elektroniczny spec, oraz podwładny Eve - detektyw David Baxter.
cytat z Peabody: 
" - Masz jakieś gorące plany na weekend,
Peabody?
- Jak zwykle, będę zmieniać mężczyzn jak rękawiczki, łamać serca, druzgotać dusze.
Eve uśmiechnęła się lekko do swej poważnej asystentki. Krępa, wysportowana Peabody mogłaby uchodzić za wzorzec policjantki - od czarnych, krótko przyciętych włosów do wypolerowanych, przepisowych butów.
- Jesteś okropną dzikuską, Peabody, doprawdy nie wiem, jak wytrzymujesz takie tempo.
- Tak, to ja, królowa nowojorskich nocy. - Z cierpkim uśmiechem na twarzy, Peabody sięgnęła do klamki, kiedy zapiszczało łącze Eve. 
Obie kobiety spojrzały na nie ze złością."
staży znajomi: Pojawiają się wszyscy najważniejsi bohaterowie serii
fajny gadżet: Buty powietrzne oraz autokucharz przygotowujący posiłki 


Uwagi do wydania: Książka została wydana po raz pierwszy przez wydawnictwo Da Campo pod tytułem "Anioł zemsty", co bardziej odpowiada oryginalnemu tytułowi. Wydawnictwo Prószyński i S-ka wydając książkę po raz drugi - niedawno bo w 2013 r. w tym samym tłumaczeniu autorstwa Janusza Ochaba, zmieniło jednak tytuł na "Anioł śmierci". Co jak przypuszczam miało być ukłonem w stronę oryginału gdzie każdy tytuł zawiera słowo "śmierć". Nie wiem tylko dlaczego nie posłużono się prostym "Zemsta i śmieć", tylko wciśnięto tam jeszcze anioły :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...