środa, 14 sierpnia 2013

Pokuta - Anne Rice

 

Pokuta - Anne Rice


Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 304



Na wstępie kilka słów o Anne Rice – a raczej, co w jej wypadku bardziej interesujące – kilka słów o etapach jej twórczości. Jest to w pewien sposób nieuniknione, bowiem Anne Rice pisząca o wampirach to całkiem inna osoba niż ta tworząca powieści przepełnione erotyką (choć słowo pornografia jest w wypadku jej książek bardziej adekwatne) lub tej publikującej w duchu chrześcijańskim. Naprawdę aż trudno uwierzyć, że wyszły spod tej samej ręki i wykluły się w jednym umyśle. Anne Rice jest teraz na trzecim etapie swoje twórczości – po tym jak zapowiedziała swój powrót do Boga i oświadczyła, że nie wyda już nic co nie powstałoby na bożą  chwałę. Od tamtej pory wydała powieść o życiu Jezusa i serię o aniołach; „Pokuta” jest pierwszym jej tomem. 

Kilka słów o treści. Lucky Szczwany Lis to pseudonim pod jakim Toby'ego O’Dare zna jego szef – Pan Sprawiedliwy. Ta wzajemna tajemniczość jej uzasadniona, mimo, że obu mężczyzn łączy coś w rodzaju synowsko – ojcowskiej relacji. Nie zmienia to jednak faktu, że Lucky jest płatnym mordercą, a jego szef zleceniodawcą kolejnych morderstw. Wszystko zmienia się gdy podczas zabójstwa w hotelu Mission In – które jest dla Lucky’ego miejscem szczególnym – zjawia się anioł Malachiasz z własną propozycją współpracy. Zabiera Lucky’ego do średniowiecznej Anglii gdzie ofiarą ksenofobi lokalnych chrześcijan padła pewna żydowska rodzina. Lucky wie, że musi im pomóc jeśli chce zachować nadzieję, na odpokutowanie swoich win. 

Taka w skrócie jest treść „Pokuty”.   Wydaje się brzmieć interesująco, mamy przecież płatnego zabójcę, anioły, podróż w czasie, średniowieczną Anglię, a gdy dodamy do tego świadomość klimatu jaki potrafi nadać swoim opowieścią Anne Rice, to musimy otrzymać książkę od której nie sposób się będzie oderwać. Niestety to co otrzymujemy w żaden sposób nie spełnia tych oczekiwań. Dlaczego?

Przede wszystkim dlatego, że oprócz dwóch czy trzech krótkich scen, nic nie dziej się w czasie rzeczywistym – mam tu na myśli czas rozgrywania się akcji. Dostajemy za to masę przydługich opowieści. Spotkani przez Toby’ego w średniowieczu ludzie, po prostu opowiadają mu swoją historię, a to co najciekawsze czyli podróż naszego bohatera i cała część książki poświęcona jego misji, zostaje zredukowana niemal do minimum. Nie muszę wiec chyba wspominać, że klimatu nie ma przy tym żadnego, tak jak nie ma opisów ludzi, miejsc, zdarzeń (pomijając oczywiście pieczołowitość z jaką autorka oddała wnętrza kościołów i Mission In – czy kogoś naprawdę interesuje jak wyglądają krużganki, restauracja i hotelowy dziedziniec?)

Pierwsza, najdłuższa cześć książki poświęcona zostaje Toby’emu, i nie mam tu na myśli chwili kiedy spotyka on anioła. Zanim do tego dojdzie musimy przebrnąć przez kilkadziesiąt stron wewnętrznych monologów i prób udowodnienia jak bardzo jest on niewierzący mimo, że niemal nieustannie się modli. Potem poznajemy dzieje jego życia a dramatyzmem tej części można by obdzielić kilka powieści i jak sądzę nie powstydziłby się sam Dickens. A kiedy w końcu coś zaczyna się dziać i przenosimy się do średniowiecza, akcja znów zostaje zatrzymana kilkurodziałową opowieścią Flurii. 

Ostatecznie wychodzi z tego bardzo męcząca książka, pełna płytkiego patosu a miejscami nawet żenująco naiwna, choć muszę przyznać, że i w niej widać przebłyski geniuszu, dzięki któremu autorka wykreowała swego czasu fantastyczny świat wampirów. Szkoda, że tan czas już minął :(

Moja ocena:
3/10

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Zabawa w miłość - Margaux Fragoso

Zabawa w miłość - Margaux Fragoso


Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 312



     "Zabawa w miłość" jest trudną książką, tak jak trudny jest temat, który porusza, ale zarazem nie jest to zmyślona opowieść, ale prawdziwa historia czyjegoś życia i jak to zwykle w takim przypadku, jest tak wciągająca jak samo życie. Już od jakiegoś czasu mówi nam się i ostrzega - zwłaszcza rodziców - że pedofil to nie niechlujny mężczyzna w szarym prochowcu, czyhający na dzieci przy parkach i placach zabaw, ale zwyczajny, sympatyczny człowiek, niczym się nie różniący od "statystycznego obywatela". Mimo wszystko, nawet mnie samej trudno uwierzyć, że ktoś reprezentujący tak straszne zło, może być pod wieloma względami "fajnym facetem", Margaux Fragoso postanowiła udowodnić nam, że jednak może. 

     "Zabawa w miłość" jest historią wieloletniego związku dziecka, a później młodej kobiety ze starszym od niej o kilkadziesiąt lat mężczyzną. To historia Lolity widziana oczami Lolity i przez nią nam opowiedziana. Margaux poznaje Petera gdy ma siedem czy osiem lat i z miejsca ją oczarowuje. Jak pięćdziesięcioletni mężczyzna może uczuciowo uzależnić od siebie dziecko? Trudno tu znaleźć jednoznaczną odpowiedz. Margaux jest nieco zagubioną dziewczynką, nie ma przyjaciół w swoim wieku, spędza czas z chorą na niezidentyfikowaną chorobę psychiczną matką - która regularnie znika w szpitalach - i nieco nadpobudliwym ojcem, który nie przepuści żadnej okazji by przypomnieć ile problemów przysparza mu żona i córka. Czy więc to dziwne, że Margoux znajduje jedyny stały element i niezawodne oparcie w Peterze?  Wszystko to w lekkiej, kolorowej otoczce lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, muzyce Nirvany i seksualnej rewolucji.

     To bardzo trudna historia, bardzo trudnej miłości, bo choć to wydaje się nieprawdopodobne Margaux kocha Petera, nawet gdy wraz z wiekiem zaczyna rozumieć jak złe jest to, co ją z jego strony spotkało. I choć wiem, że to dziwne, co teraz napiszę, ale Peter kochał Margaux, tyle, że jest to miłość wypaczona i zła. 

     Nie mam wątpliwości jak wiele wysiłku musiało kosztować panią Fragoso opisanie tej historii i decyzja by ją opublikować. Jestem jej za ten trud bardzo wdzięczna, bo dzięki temu mamy szansę poznać problem z perspektywy ofiary, która nawet nie zdaje sobie sprawy, że jest ofiarą, z perspektywy dziecka, które po prostu chciało czuć, że jest kochane. 

Moja ocena:
6/10

sobota, 10 sierpnia 2013

Motyw – amnezja



Motyw – amnezja


Niezwykle mnie dziwi i stale zaskakuje w jaki sposób jeden motyw/zdarzenie/wątek może stać się osnową dla wielu, bardzo różnych opowieści. Przykładem niech będzie właśnie amnezja (lub bardziej ogólnie utrata pamięci czasowa lub stała), w filmie motyw ten często ociera się już nawet o kicz, tak często jest wykorzystywany, a w literaturze?
Zacznę swój krótki przegląd od sensacji i thrillerów. Schemat jest najczęściej taki sam: bohater lub bohaterka po utracie pamięci próbuje odtworzyć szczegóły swojego życia, aż odkrywa jakąś traumatyczną historię lub przerażającą prawdę, na przykład, że jest superagentem czyli zabójcą na usługach rządu, jak w przypadku kultowego już Borne'a; ale bywa także nieco mniej dramatycznie, a bardziej refleksyjnie i życiowo. Amnezja jest wszakże motywem, który świetnie się sprawdza w powieściach obyczajowych, romansach, a nawet fantastyce.



Tożsamość Bourne'a - Robert Ludlum

 

wydawnictwo: Amber
data wydania: 2004
i 4 inne wydania

 Mężczyzna, który wypadł podczas sztormu za burtę małego trawlera, nie pamięta żadnych faktów ze swojego życia. Pewne okoliczności sugerują, że nie był on zwyczajnym człowiekiem - zbyt wiele osób interesuje się jego poczynaniami, zbyt wielu najemnych morderców usiłuje go zlikwidować. Sprawność, z jaką sobie z nimi radzi, jednoznacznie wskazuje na specjalne przygotowanie, jakie przeszdł. Jego przeznaczeniem jest walka o przeżycie i wyjaśnienie tajemnic przeszłości...
"Tożsamość Bourne'a" należy do najlepszych powieści Roberta Ludluma, pisarza przewyższającego popularnością wszystkich znanych polskiemu czytelnikowi pisarzy gatunku sensacyjnego. Niektórzy twierdzą, że jest to jego najlepsze dzieło, czego pośrednim dowodem kontynuacja w postaci następnych dwóch tomów oraz doskonały film i serial z Richardem Chamberlainem, cieszący się ogromnym powodzeniem na całym świecie.


Amnezja - Gregg Hurwitz



wydawnictwo: Albatros
data wydania: 2010

 Pewnego dnia autor kryminałów, Drew Danner, budzi się w szpitalu po trepanacji czaszki. Dowiaduje się, że usunięto mu guz mózgu. Niczego nie pamięta. Niczego nie pamięta. Nie jest w stanie przypomnieć sobie ani ostatniego dnia ani tygodnia. Nie pamięta także, że znależiono go z nożem w reku, po ataku padaczki, leżącego na ciele zamordowanej byłej narzeczonej. Czy jest winny? - tego nie wie nawet on. Gdy sąd uznaje, że na skutek chwilowej niepoczytalności nie może ponosić winy za zabójstwo które popełnił, Drew postanawia zrekonstruować swoją zaginioną przeszłość. Wkrótce w podobnych okolicznościach ginie kolejna kobieta....



Amnezja - Lisa Unger


wydawnictwo: Świat książki
data wydania: 9 lutego 2011 
Czy można uciec od samej siebie? Jak wymazać upiorne zdarzenia z przeszłości? Annie, z pozoru szczęśliwa żona i matka, robi wszystko, by otoczenie uważało ją za zimną i wyniosłą. Próbuje w ten sposób ukryć nagłe ataki paniki, ostatnio znów coraz częstsze. Co ma do ukrycia? Co trzyma w skrytce wyciętej w tapicerce łóżka? O kim jej czuły mąż i ojciec mówią „uspokój się, on nie żyje”, gdy Annie ma gorszy dzień? Powoli poznajemy niezwykłe losy bohaterki, która jeszcze nie wie, że koszmar prześladujący ją w snach zapuka do jej drzwi... Świetna powieść o demonach uzależnienia od drugiego człowieka.




 Zanim zasnę - S. J. Watson




wydawnictwo: Sonia Draga
data wydania: 2012

Christine budzi się co rano w obcym łóżku u boku obcego mężczyzny. W lustrze widzi twarz...nieznajomej kobiety, dużo starszej od niej. I co rano się dowiaduje, że to jej twarz, jej mąż, jej łóżko. Że przed dwudziestu laty na skutek wypadku straciła zdolność zapamiętywania. Co rano przeżywa wstrząs, co rano musi się z nim godzić. Jej życie wydaje się tragicznie proste. Powoli jednak okazuje się, że ta prostota jest pozorna. Że Christine ma na przykład swojego neurologa, o którym nie wie jej mąż, że prowadzi pamiętnik, dzięki któremu może częściowo zapełnić luki w pamięci. Kobietę zaczyna niepokoić jej całkowita zależność od męża. Okazuje się, że ma jakieś inne wspomnienia niż te, które co rano pieczołowicie mąż odtwarza. Christine zaczyna stawiać nowe pytania – jak wyglądał jej wypadek, dlaczego nie mają dzieci, co się stało z jej przyjaciółką. Im bardziej się zbliża do prawdy, tym bardziej niewiarygodna się ona staje. 




Kilka dni z życia Alice - Liane Moriarty

 

 
 wydawnictwo: Prószyńki i S-ka
data wydania: 2011 
 A gdyby ktoś wymazał z twojej pamięci dziesięć najważniejszych lat życia?
Alice Love, radosna i żywiołowa dwudziestodziewięciolatka, ma wszystko, o czym zawsze marzyła – własny dom, kochającego męża Nicka i dziecko w drodze. Wszystko zmienia się, gdy odzyskuje przytomność po wypadku na siłowni. Dowiaduje się, że ma 39 lat, jest matką trójki dzieci i właśnie rozwodzi się z Nickiem. Jest zdezorientowana i przerażona – nie potrafi sobie przypomnieć ostatnich dziesięciu lat swojego życia. Co więcej, Alice nie lubi nowej siebie – płytkiej materialistki.
Czy zdoła odzyskać utracone wspomnienia i uratować małżeństwo? Czy odkryje kim jest tajemnicza Gina, o której wszyscy boją się wspomnieć?


Depozyt - Joanna Chmielewska


wydawnictwo: Kobra Media
data wydania: 24 czerwca 2009 
  Czytelnik znajdzie tutaj sensację, intrygę, dużą dawkę doskonałego humoru, a przede wszystkim wspaniałą zabawę.
Bohater nowej powieści Joanny Chmielewskiej zrobił doskonały interes, który przyniósł mu olbrzymie zyski, niestety wkrótce traci pamięć. Z czasem odnajduje ukryty depozyt trafiając równocześnie na ślady pozwalające przywrócić mu pamięć. Jak zwykle pełna humoru, wartka i zaskakująca akcja.




Strach absolutny - Lisa Jackson


wydawnictwo: Amber
data wydania: 2007
 Studentka psychologii Eve Renner rozpaczliwie usiłuje przypomnieć sobie tę noc, kiedy ktoś do niej strzelał. I była świadkiem zabójstwa. Teraz cierpi na amnezję.
Ale wie, że seria ponurych zbrodni, jakie wstrząsają Nowym Orleanem, ma coś wspólnego z przeszłością starego szpitala psychiatrycznego. I że to ona sama może być następną ofiarą. Musi uprzedzić ruch mordercy.
A nie może zaufać nikomu - nawet człowiekowi, którego kocha.





Pamiętasz mnie? - Sophie Kinsella


wydawnictwo: Świat Książki
data wydania: 2009
 Śmiesząca do łez powieść obyczajowa autorki książek o przygodach „zakupoholiczki”. Lexi budzi się w szpitalu po wypadku samochodowym. Myśli, że wciąż jest rok 2004, ma dwadzieścia pięć lat, krzywe zęby, a jej życie uczuciowe i zawodowe to kompletna katastrofa. Tymczasem jest rok 2007 ma proste zęby, jest szefową swego działu i w dodatku mężatką, mieszkającą we wspaniałym domu! Czy jednak na pewno o takim życiu właśnie marzyła? Opowieść o spełnianiu marzeń i o tym, że zawsze należy być sobą.





 Dziewięciu książąt Amberu - Roger Zelazny



wydawnictwo: Zysk i S-ka
data wydania: 1999 
 Zesłany do Cieni poprzez czas i przestrzeń bohater budzi się pewnego dnia w szpitalu na Ziemi. Nie pamięta własnej przeszłości, lecz wie, że grozi mu śmiertelne niebezpieczeństwo. Wysłannicy Amberu usiłują powstrzymać Corwina - prawowiernego spadkobiercę tronu - przed powrotem do prawdziwego świata, gdyż zgodnie z prawem musi on najpierw uporać się z niezwykłą rzeczywistością oraz pokonać demonicznych morderców. Największymi i najgroźniejszymi przeciwnikami okazują się jednak członkowie rodziny królewskiej. Mimo więzów krwi snują intrygi przeciw sobie i nie przebierają w środkach w walce o tron Amberu.




Pieczara gromów - Dean Koontz


wydawnictwo: Amber
data wydania: 1993
To miejsce bestialskiego mordu. Na oczach Susan Thorton ginie z rąk szkolnych kolegów jej chłopak.
W kilka lat później zbrodniarze ponoszą tragiczną śmierć.
W kilkanaście lat później Susan zapada na amnezję.
Z mroków niepamięci powstają - jak żywi - zabójcy...
 

piątek, 9 sierpnia 2013

Kilka dni z życia Alice - Liane Moriarty

Kilka dni z życia Alice - Liane Moriarty


Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 416



Alice straciła pamięć – to właściwie najważniejsze wydarzenie spajające wszystkie pozostałe wątki. Alice nie straciła jednak pamięci całkowicie, wie jak się nazywa, gdzie mieszka i kim jest. A jedyne czego nie pamięta, to ostatnie dziesięć lat swojego życia. Nie najgorzej, można by było rzec, gdyby nie to, że okazuje się, że Alice wbrew temu co sądzi, wcale siebie nie zna, a osoba którą powoli poznaje, jest kimś zupełnie innym niż dziesięć lat temu. Ba, Alice, nawet nie lubi tej nowej siebie, i nie potrafi zrozumieć co mogło się stać w jej życiu, że z romantycznej i bez pamięci zakochanej w mężu dziewczyny stała się energiczna, niezależną i wiecznie zaganianą kobietą w trakcie rozwodu. 

Interesujący problem. Któż z nas nie chciałby móc cofnąć się w czasie i naprawić kilku błędów, a jeśli to niemożliwe, to choć nie wiedzieć o ich istnieniu, nie pamiętać wszystkich gniewnych słów, żalów, pretensji i „szarości” codziennego życia, za to zatrzymać się w stanie wiecznego zakochania. Z książki wynika, że każdy chciałby, a przynajmniej każdy powinien chcieć. Naiwna, nieco infantylna, ale za to szczęśliwsza Alice, jest przedstawiona jako ta lepsza, od zaradnej, niezależnej i pewnej siebie, ale samotnej. Dlaczego? Naprawdę nie wiem. Książka ma w sobie pewien pesymistyczny wydźwięk, jak gdyby każda miłość, nawet ta największa, skazana była na porażkę w zetknięciu z prozą codziennego życia. 

Oprócz Alice mamy tutaj także historię jej siostry Elizabeth od lat bezskutecznie starającą się o dziecko. Prowadzi ona także dziennik – w ramach terapii zaleconej jej przez psychologa – poprzez który poznajemy wydarzenia z jej punktu widzenia. Jakby tego było mało, autorka zamieszcza jeszcze refleksje ich przybranej babci, które to staruszka regularnie publikuje na swoim blogu. Ostatecznie mamy więc dużo słów, a mało treści. Tym bardziej razi więc, że osoba Nicka została potraktowana tak pobieżnie, a zakończenie przypomina streszczenie właściwego zakończenia. 

Cóż więc mogę powiedzieć, w porównaniu do podobnych pozycji jak na przykład „Zanim zasnę” z podobnym wątkiem, czy „Patrz jak Jane ucieka” książka ta wypada słabo. Ja przynajmniej spodziewałam się czegoś zupełnie innego.

Moja ocena:
4/10

sobota, 3 sierpnia 2013

Zapowiedzi sierpnia

Zapowiedzi książkowe sierpnia


Wpadło mi w oko kilka książek, które w tym miesiącu trafią do sprzedaży. Tak naprawdę spodobało mi się znacznie więcej, ale na te chyba naprawdę dam się skusić.

Zatoka o północy - Diane Chamberlain


wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: 8 sierpnia 2013
 

 Wszystkie dzieci popełniają błędy – czasami tragiczne w skutkach… Należący do rodziny letni dom na wybrzeżu New Jersey był dla Julie Bauer miejscem wakacyjnej sielanki… dopóki nie została zamordowana jej siedemnastoletnia siostra. Przez ponad czterdzieści lat, jakie minęły od śmierci Izzy, Julie nie zdołała uporać się z poczuciem winy, które rzuciło cień na całe jej życie, poważnie komplikując stosunki z matką i nastoletnią córką. Niespodziewanie znaleziony list ujawnia, że do więzienia za morderstwo trafiła niewłaściwa osoba. Powraca pytanie, co naprawdę zaszło tamtej strasznej sierpniowej nocy w 1962 roku. Przy okazji wznowionego śledztwa wychodzą na jaw kolejne tajemnice; i choć ich wyjaśnienie wymaga bolesnego zmierzenia się z przeszłością, dzięki odkryciu prawdy Julie i najbliższe jej osoby mogą wreszcie zaznać spokoju.



   Seryjny morderca Thomas Quick - Hannes Rastam


wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: 20 sierpnia 2013 

W 1992 roku przebywający w klinice psychiatrycznej Thomas Quick oświadcza, że dwanaście lat wcześniej zamordował nastoletniego chłopca. Na przestrzeni kolejnych dziewięciu lat Quick przyznaje się do ponad trzydziestu nierozwiązanych zbrodni – morderstw, okaleczeń, gwałtów, a nawet kanibalizmu.
Jego sprawa przyciąga zainteresowanie mediów. Hannes Råstam, dociekliwy dziennikarz śledczy, studiuje protokoły przesłuchań, czyta wyroki sądu, ogląda wizje lokalne. Ma też dostęp do wielu wcześniej nieznanych dokumentów – kart pacjenta prowadzonych w szpitalu w Säter, zapisków policjantów i niepublikowanych raportów śledczych. W trakcie lektury narastają w nim wątpliwości.
Wiosną 2008 roku Råstam składa Quickowi pierwszą wizytę. Odpowiedź na jego pytania okazuje się znacznie bardziej przerażająca niż sam seryjny morderca…



Święty Psychol - Johan Theorin

wydawnictwo: Czarne
data wydania: 14 sierpnia 2013 

 Jan Hauger przeprowadza się do miasta na zachodnim wybrzeżu Szwecji aby rozpocząć pracę jako nauczyciel w przedszkolu o nazwie Polana. Jego nowe miejsce pracy nie jest zwykłym przedszkolem. Usytuowane jest bowiem w cieniu murów Kliniki Świętej Patrycji, zwanej przez miejscowych Świętym Psycholem, która jest szpitalem psychiatrycznym o zaostrzonym rygorze. Przedszkole, w którym pracuje Jan, przeznaczone jest dla dzieci pacjentów Kliniki Świętej Patrycji. Jednym z obowiązków Jana jest przeprowadzanie dzieci podziemnym przejściem, łączącym przedszkole z kliniką, na spotkania z rodzicami. Jan jest utalentowanym nauczycielem, ale ma swoje sekrety. Nikomu nie wyjawił prawdziwej przyczyny, dla której starał się o posadę w Polanie….Święty Psychol to mroczna historia miłosna i mrożący krew w żyłach thriller psychologiczny.




 Pan Chartwell - Rebecca Hunt


wydawnictwo: W.A.B.
data wydania: 14 sierpnia 2013 

 Jest rok 1964. Odchodzący na emeryturę sędziwy Winston Churchill ma kłopot z niechcianym gościem - panem Chartwellem, który nawiedza jego oraz innych członków rodziny Churchillów z nieregularną częstotliwością już od kilkudziesięciu lat. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że pan Chartwell to... olbrzymi czarny pies. W innej części Londynu Esther Hammerhans, niedawno owdowiała bibliotekarka, postanawia przyjąć nowego lokatora, którym okazuje się czarny kudłaty pies, gotowy zapłacić horrendalną sumę za wynajem pokoju. Esther nie wie jeszcze, jak uciążliwy będzie to współlokator. Rozgrywająca się równolegle na dwóch płaszczyznach fabularnych historia prowadzi do nieoczekiwanego...finału. Kim jest pan Chartwell? Dlaczego tak trudno się go pozbyć? Brawurowy debiut Rebekki Hunt to urzekająca humorem opowieść o walce z - depresją.



Wśród obcych - Jo Walton

 
 wydawnictwo:Muza
data wydania: 30 sierpnia 2013

Jest rok 1979. Mor traci siostrę bliźniaczkę w wypadku samochodowym, sama zostaje kaleką. Ucieka od zaborczej matki i trafia do szkoły z internatem. Zagubiona i samotna szuka pomocy u wróżek – eterycznych, niewidocznych dla innych ludzi istot, towarzyszy jej dziecięcych zabaw. Wróżki pomagają jej ułożyć życie w nowym miejscu, wśród obcych ludzi, a także ocalić świat przed matką-czarownicą.
Sama autorka mówi, że "Wśród obcych" to powieść fantasy oparta na materiale autobiograficznym, że to książka o dorastaniu, ale przede wszystkim o dojrzewaniu poprzez czytanie książek.

piątek, 2 sierpnia 2013

Zamachowiec - Liza Marklund

Zamachowiec - Liza Marklund


Wydawnictwo: Czarna Owca
Rok wydania: 2010
Ilość stron: 472



„Zamachowiec” w wersji jaka do mnie trafiła, nie jest pierwszym polskim wydaniem tej książki, ale dopiero teraz na fali „mody” na skandynawską literaturę – nie bez winy/zasługi jest tutaj Stieg Larsson i jego trylogia Millenium, wydaniu towarzyszyła odpowiednia promocja. Skuteczna, bo książka tym razem nie przeszła bez echa. No, cóż mogę trochę ironizować mówiąc o „modzie” w literaturze ale prawda wygląda przecież tak, że i jak sięgnęłam po tę właśnie lekturę z tych samych co i inni powodów, a więc przede wszystkim namówiona przez wydawcę. 

„Zamachowiec” jest zdaje się czwartym tomem serii w której główną rolę odgrywa postać energicznej dziennikarki Anniki Bengtzon. Historia jest osobną, zamkniętą całością, więc nieznajomość wcześniejszych części w zasadzie nie przeszkadza. Dziennikarz w roli detektywa nie jest niczym nowym w świecie kryminałów, obok policjanta, prywatnego detektywa albo patologa, to chyba najczęściej spotykany „poszukiwacz prawdy”. W tej książce rzecz ma się jednak trochę inaczej, bowiem Annika, nie pracuję dla miesięcznika, czy jakiegoś magazynu i może tygodniami prowadzić śledztwo przed napisaniem artykułu, przeciwnie pracuje ona na pełnym etacie dla gazety ukazującej się dwa razy dziennie. I to właśnie brak czasu, jest tym co najbardziej jej doskwiera. Stąd też niezwykłe tempo w jakim rozgrywa się cała akcja, nieustanne napięcie i potworne zmęczenie – odczuwalne nawet przy czytaniu :)

Choć głównym tematem jest sprawa zamachów dokonanych na stadionie olimpijskim, to niejako schodzi ona na drugi plan musząc kornie chylić głowę przed dziennikarskim rzemiosłem. Jeśli ktoś jest zainteresowany jak wygląda praca w redakcji gazety codziennej to z książki dowie się tego równie sprawnie, jak gdyby zapoznał się z merytorycznym podręcznikiem. Dowie się jak pisze się artykuły, ustala ich hierarchię, „tworzy” tematy i próbuje wyprzedzić konkurencje. Dowie się nawet jak zazwyczaj wyglądają relację pracowników w takiej redakcji i jaki wpływ na ludzi praca w stanie ciągłego napięcia. Naprawdę polecam zainteresowanym dziennikarstwem. Zainteresowanym dobrym kryminałem, nie. Element kryminalnej zagadki występuję tu raczej jako tło, i choć jest sam w sobie bardzo interesujący, to potraktowany tak po macoszemu, że aż żal. 

Książka ma jeszcze dwie zasadnicze wady, właściwie to trzy, ale trudno przecież zarzucić skandynawskiej autorce brak poczucia humoru, bo niedorzecznym jest przecież by się go w ogóle spodziewać :) W każdym razie, historia bardzo wolno się rozkręca i naprawdę trudno jest przebrnąć przez pierwszych kilkadziesiąt stron. Równie trudno jest towarzyszyć nieustannie Annice Bengtzon kiedy czuję się do niej taką antypatie jak ja. Mimo tłumaczenia jej zachowań społecznym prawem do informacji, jest dla mnie po prostu przykładem nachalnej hieny. Hipokryzją z jej strony jest potępianie u innych tego, co u niej jest jak najbardziej usprawiedliwione. Bardzo mnie ta postać denerwowała.

Cóż, reasumując książka mnie zawiodła, tak jak musiał zawieść kryminał, który nie jest kryminałem. Postanowiłam także, na jakiś czas odpocząć od skandynawskich pisarzy i ich depresyjnego nastroju, gdzie nikt ani przez chwilę, nie jest zwyczajnie szczęśliwy.

Moja ocena:
5/10

czwartek, 1 sierpnia 2013

Podsumowanie lipca

  Podsumowanie lipca


Niczego konkretnego nie zaplanowałam sobie na lipiec, żadnego hasła, żadnego planu, zupełna swawola  (no, może poza próbą pomniejszenia stosu książek „niedoczytanych” – bez większych efektów). Nic więc dziwnego, że moje lektury okazały się tak różnorodne tematycznie, że stanowią barwną mozaikę, którą trudno w jakiś sposób pogrupować, dlatego też postanowiłam przestawić to krótkie podsumowanie posługując się oceną jako kluczem. Tradycyjnie jednak zacznę od odkrycia miesiąca a okazała się nim osoba Amélie Nothomb i jej krótka ale niezwykle treściwa „Podróż zimowa” (moja ocena 7/10). Spodobał mi się styl pani Nothomb i w najbliższym czasie spróbuję sięgnąć po inne jej książki. Dla kontrastu od razu przedstawię największe rozczarowanie, a okazała się nim „Agatha Raisin i ciasto śmierci” M. C. Beaton (3/10). Mój żal jest tym większy, iż jest to pierwsza część cyklu z którym miałam nadzieję zaprzyjaźnić się na dłużej.
Nic to jednak, bowiem lipiec upłynął mi na lekturze książek dobrych i bardzo dobrych (z małymi wyjątkami). I tak największe wrażenie zrobił na mnie thriller autorstwa Joy Fielding – „Patrz, jak Jane ucieka” (8/10). Trzymający w napięciu do samego końca i zaskakujący głębią psychologicznej analizy, ale przede wszystkim świetnie napisany. Świetnie napisaną ksiązka okazała się także „Kochający na marginesie” (7/10), choć styl jest tutaj skrajnie różny.
Drugim, swoistym odkryciem lipca był cykl pani Freethy: "Lato w Zatoce Aniołów” (6/10), „Na cienistej plaży” (7/10) i „Trzy twarze Ewy” (6/10) wszystkie one przypadły mi do gustu jako lekkie, ale wciągające opowieści, takie w sam raz na lato.
Za bardzo dobrą lekturę uznałam także „Ciało” Tess Gerritsen (7/10), to pierwsza książka tej autorski i mimo, że nie należy do thrillerów medycznych z jakimi to pani Gerritsen jest kojarzona, bardzo przypadła mi do gustu. Mam nadzieję, że tak będzie także z owymi thrillerami.
Jak zwykle nie zawiodły mnie książki z moich ulubionych serii, a więc „Morze Potworów” (7/10) z cyklu poświęconego Percy’emu Jacksonowi autorstwa Ricka Riordana, oraz „Sekta” (7/10) czyli piąta już część serii o przygodach młodych agentów z tajnej organizacji szpiegowskiej CHERUB.
Najbardziej wstrząsająca książką  w tym gronie okazała się opowieść Tiny Okpary, młodej Nigeryjki o piekle jakie zgotowali jej we Francji, adopcyjni rodzice – znany piłkarz i jego żona. „Cena mojego życia” (7/10), to historia, której długo nie zapomnę.
Trudnym tematem postanowiła zając się także Barbara Delinsky poruszając w książce „Rodzinne tajemnice  (6/10) problem tolerancji rasowej we współczesnych Stanach. I choć mam zastrzeżenia co do niektórych elementów  fabuły to motyw ten wydaje mi się bardzo interesujący.
Nieco słabiej wypadła powieść Jamesa Pattersona „Jacki Jill” (5/10), być może dlatego, że zbyt wiele się po niej spodziewałam, a być może po prostu zaczęłam swoją przygodę z Alexem Crossem nie od tego tomu co powinnam. Podobne, mieszane uczucia, wywołała we mnie książka „Jeszcze bliżej” (5/10). Jej oryginalny temat – opętanie, nie do końca został wykorzystany.
Niestety nie można wiedzieć jaka jest książka, dopóki jej się nie przeczyta. Po raz kolejny przekonałam się o tym sięgając po tak szeroko reklamowanego „Wielbiciela” Charlotte Link (4/10), a powieść ta, w moim odczuciu okazała się zwyczajnie słaba i bardziej męcząca niż wciągająca. „Kwietniowy śnieg” Rosamunde Pilcher (4/10) zwiódł mnie natomiast ładną okładką, pod która kryło się przeciętne czytadło z rodzaju tych, które zapomina się zaraz po przeczytaniu. Rozczarowało mnie także „Było, minęło” autorstwa pani LaVyrle (4/10), powieść obyczajowa z którą wiązałam, zbyt duże jak widać, oczekiwania.
Najsłabszą, oprócz wspomnianej już „Agathy Raisin…”  okazała się książka Nory Roberts „Wyspa Trzech Sióstr” (3/10), powieść tak tendencyjna i schematyczna, że ledwo zmusiłam się by brnąć przez kolejne strony suchej prozy do upragnionego końca. Pani Roberts znów nie udało się przekonać mnie do swojej twórczości :(

Na koniec jak zawsze trochę statystyki:
Zrecenzowanych: 18
Przeczytanych stron: 5256
Średnia ocena miesiąca: 5,72
Średnia ocena wszystkich książek: 5,64



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...