wtorek, 29 grudnia 2015

na dziesięć

Zabrana o zmierzchu - C.C. Hunter

 
Wydawnictwo: Feeria
Rok wydania: 11/2014
Ilość stron: 400



Życie nastoletniej Kylie jest dość skomplikowane, i nie chodzi tylko o to, że posiada zdolności, które nawet u podobnych jej istot budzą konsternację. Choć odpowiedz na pytanie kim jest wydaje się dla niej teraz najważniejsza - w końcu jeśli jest się wampirem to dobrze o tym wiedzieć - to nie jest to jej jedyny problem. Z pomocą duchów odkryła  tożsamość swojego prawdziwego ojca, teraz zaś czeka ją pierwsze spotkanie z jego adopcyjnymi rodzicami. Kylie wiąże z poznaniem "przyszywanych" dziadków tyle samo nadziei co i obaw. Nie spodziewa się jednak, że prawda co do jej rodziny jak i tożsamości okaże się dużo bardziej skomplikowana niż ktokolwiek przypuszczał. W życiu Kylie nie ma zresztą, ani prostych pytań, ani łatwych odpowiedzi. 
"Zabrana o zmierzchu" to kolejny, trzeci już tom cyklu w którym czytelnicy mają nadzieję odnaleźć odpowiedzi z niecierpliwością zapewne nie mniejsza niż główna bohaterka. Pani Hunter nie ma jednak dla nas litości i dostajemy tyle by zaspokoić pierwszą ciekawość, a po szczegóły trzeba sięgnąć w kolejnym tomie. 
Tym razem sporo miejsca autorka poświęciła życiu uczuciowemu Kylie i jej sercowych rozterek dotyczących wyboru między Derekiem a Lucasem. Nie muszę chyba dodawać, że bohaterka miota się we własnych uczuciach nie mając pojęcia którego chłopaka wybrać, a gdy już wybierze czy postąpiła słusznie. 
Mimo kilku fabularnych powtórzeń, i pewnego znużenia niezdecydowaniem Kylie, uważam ten tom za równie udany jak poprzednie. Być może dlatego, że całość obliczona jest na pięć, a nie jak to zwykle bywa, trzy czy cztery części, tempo zdarzeń jest dość wolne, co pozwala na zamieszczenie dużej ilości pobocznych wątków, które znacznie wzbogacają całość. 
Moja ocena: 7/10
*******

Szepty o wschodzie księżyca - C.C. Hunter

 
Wydawnictwo: Feeria
Rok wydania: 03/2015
Ilość stron: 400

Kolejny czwarty już tom cyklu, który stanowi bezpośrednie przedłużenie poprzedniego. Wiele w życiu Kylie się zmienia, zwłaszcza od kiedy dowiedziała się ona kim naprawdę jest i co to właściwie oznacza. To, że już ma tę wiedzę, nie znaczy jednak, że jej problemy się skończyły. Wręcz przeciwnie jej sytuacja zarówno na gruncie rodzinnym, uczuciowym a nawet towarzyskim wydaje się coraz bardziej skomplikowana. Jak by tego było mało pojawił się pewien duch, który wygląda całkiem jak komendantka obozu, a jej przyjaciółka - Holiday. Tylko, że Holiday żyje. 
Kolejna przyjemna, lekka lektura. Książki pani Hunter, choć przeznaczone dla młodzieży mają w sobie pewien swoisty urok, który pozwala, nawet już dawno nie nastoletnim czytelnikom, na przyjemny powrót do świata trudnych wyborów, silnych więzi i skrajnych emocji. Autorka potrafi sprawić, ze przeżywamy to wszystko razem z Kylie i umiejętność tę uważam, za jedną z najważniejszych zalet serii. 
Niecierpliwie czekam aż na mojej półce zagości piąty, niestety ostatni już tom. Jestem bardzo ciekawa jak ta historia potoczy się dalej. 
Moja ocena:7/10
*******
 Tom 1   Tom 2 


Lepszy świat - Marcus Sakey

  
Wydawnictwo: Rebis 
Rok wydania: 07/2015
Ilość stron: 416

"Lepszy świat" to druga część cyklu Marcusa Sakeya opisującego alternatywną rzeczywistość w której pod koniec lat osiemdziesiątych na świat zaczęły przychodzić dzieci obdarzone różnymi nieprzeciętnymi zdolnościami. Nie trudno się domyśleć, że populacja "obdarzonych" zmieniła obraz rzeczywistości - nie koniecznie na lepsze. Jedną z takich osób jest Nick Cooper, główny bohater serii, który w "Niebezpiecznym darze" jako agent rządowy wypełniał misję, której celem było nie dopuszczenie do wojny domowej. Sprawy okazały się jednak dużo bardziej złożone, niż ktokolwiek przypuszczał. Zmieniły się władzę, ale problemy pozostały. Antagonizmy narastają, grupy zarówno obdarzonych jak i "zwykłych" mieszkańców przyjmują coraz bardziej radykalne stanowiska. I nikt nie ma już wątpliwości, że będzie jeszcze gorzej...
Bardzo podobał mi się "Niebezpieczny dar", to książka, od której po prostu nie można się oderwać. Gdy więc tylko nadarzyła się taka możliwość sięgnęłam po kontynuacje. Autor zdecydowanie rozszerzył krąg bohaterów oraz wątków i o ile wcześniej skupiał się na wydarzeniach wokół Nicka, tak w "Lepszym świecie" mamy raczej obraz sytuacji społecznej. 
Co ciekawe, książka powinna spodobać się zarówno miłośnikom fantastyki, politycznych thrillerów, a przede wszystkim sensacji. Autor znacznie wykracza bowiem poza ramy każdego z tych gatunków. 
Jestem bardzo ciekawa, jak dalej potoczy się ta historia, bo nie ma wątpliwości, że to jeszcze nie wszystko. Niecierpliwie czekam na trzeci tom.
Moja ocena: 6/10
******

 

Czyste szaleństwo - Charlaine Harris

  
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 280

Podobał mi się klimat jaki udało się stworzyć autorce w "Czystej jak łza", pierwszym tomie serii, którego bohaterką jest Lily Bard  - sprzątaczka w roli detektywa amatora. "Czyste szaleństwo" to kolejna odsłona jej przygód. Ulubionym miejscem Lily w miasteczku jest siłownia, gdzie spędza niemal każda wolną chwilę. I tam właśnie odnajduje zwłoki jednego ze stałych klientów. Jednocześnie jej uwagę zwracają niecodzienne wydarzenia w domach jej pracodawców, a jakby tego było mało, w mieście zaczyna rosnąć napięcie na tle rasowym. Mimo wysiłków Lily by pozostać na uboczu, wplątuje się w niebezpieczny ciąg wydarzeń...
Króciutka książka, którą szybciutko się czyta. Taki nie do końca kryminał, choć tych wątków jest chyba najwięcej. Mimo, że fabuła obfituje w wydarzenia - jak wybuch bomby - oschła i oszczędna narracja z perspektywy Lily pozbawia czytelnika całego związanego z nimi napięcia. Autorka równie emocjonalnie opisuje sprzątanie przez bohaterkę kolejnego mieszkania jak jej udział w niebezpiecznych wydarzeniach czy nawet romans. 
Okazało się, że klimat to troszkę za mało by stworzyć wciągającą książkę. Czuję się więc nieco rozczarowana, bo liczyłam jednak na więcej.
Moja ocena: 5/10
*****


niedziela, 27 grudnia 2015

dla dziewięć

Przebudzona o świcie - C.C. Hunter



Wydawnictwo: Feeria
Rok wydania: 05/2014
Ilość stron: 384

"Przebudzona o świcie" jest drugim tomem cyklu pani Hunter - "Wodospady Cienia", którego główną bohaterkę Kylie, poznaliśmy jako jedną z uczestniczek tego niezwykłego letniego obozu. Byłam pod sporym wrażeniem pierwszej części, pomysłowości i sprawności z jaką autorka przedstawia czytelnikowi świat nastolatków wraz z tymi bardzo typowymi dla tego wieku problemami, jak i tymi bardzo niezwykłymi. 
Największym problemem Kylie - oprócz tych sercowych - pozostaje ustalenie własnej tożsamości. Mimo tego, że czuje się ona w Wodospadach Cienia jak w domu i wierzy, że tu właśnie jest jej miejsce, to jednocześnie ma świadomość, że nie wie kim tak naprawdę jest i do żadnej z istniejących grup nie pasuje. 
A to jeszcze nie wszystko. Konieczność zachowania sekretów nie ułatwia dziewczynie i tak skomplikowanych relacji rodzinnych, do tego nieustannie nawiedza ją pewien duch, który twierdzi, że jedna z bliskich jej osób umrze pod koniec lata, a to nie koniec niebezpieczeństw z jakimi przyjdzie jej się zmierzyć. 
Często zdarza się tak, że autorzy ze świetnym pomysłem na książkę eksploatują go zupełnie w pierwszym tomie, a kolejne są po prostu próbą przedłużenia niespodziewanego sukcesu i wypadają dużo gorzej. To zdecydowanie tej serii nie grozi. Autorka ma nie tylko mnóstwo nowych pomysłów na wzbogacenie fabuły, ale i z powodzeniem pogłębia i rozszerza już rozpoczęte wątki. 
Bardzo podoba mi się w tej serii ta wielotorowość, główna bohaterka ma nie tylko "niezwykłe" zdolności, które zmieniają jej życie, ale także zupełnie zwykłe problemy. Kłóci się z rodzicami, próbuje zyskać przyjaciół, rozeznać się we własnych uczuciach, a czasem po prostu dobrze się bawić. 
Moja ocena: 7/10
*******


W cieniu - A. S. A. Harrison



Wydawnictwo : Znak
Rok wydania: 01/2015
Ilość stron: 352

"W cieniu" to niezwykła i bardzo głośna powieść kanadyjskiej pisarki, której książki nie były dotąd w naszym kraju wydawane. Mam nadzieję, że to się teraz zmieni. Ten porównywany do "Zaginionej dziewczyny" Gillian Flynn, psychologiczny thriller stanowi świetny przykład na to jak daleko jest w stanie posunąć się "zwykły" człowiek dla ratowania standardu własnego życia. 
Historia wydaje się dość typowa. Po wielu latach związku z Jodi (i wielu  skokach w bok, na które zawsze przymykała oko), Todd zakochuje się w dużo młodszej kobiecie i postanawia rozpocząć z nią nowe życie. Nie spodziewa się, że to co dla niego oznacza po prostu kolejny krok (młoda narzeczona jest w ciąży), dla Jodi oznacza koniec spokojnego życia jakie dotąd wiodła. Nigdy nie była ona formalnie żoną Todda, toteż nie ma żadnego prawa, do wszystkich zgromadzonych przez lata dóbr - w tym wielu cennych antyków i bibelotów. Musi opuścić nawet mieszkanie, które dotąd uważała za własny dom. Jedynie testament gwarantuje jej dziedziczenie po Todzie i to tylko do dnia zawarcia nowego małżeństwa. Problem w tym, że Todd żyje, a do ślubu nie zostało dużo czasu...
Bardzo wciągający i dobrze napisany thriller, który świetnie udowadnia jak cienka jest granica między miłością a nienawiścią, sprawiedliwością a zbrodnią. Czyta się bardzo przyjemnie, choć fabuła raczej spokojnie płynie niż biegnie do przodu, nie ma także tak charakterystycznego dla psychologicznych thrillerów napięcia. Nie wpływa to jednak znacząco na wartość i przyjemność z lektury książki. Ja choć uważam, że porównywanie jednych pisarzy do drugich raczej szkodzi niż pomaga autorom, bardzo cieszę się, że zdecydowałam się sięgnąć po "W cieniu". Pani Harrison ma bowiem swój własny, bardzo interesujący styl.  
Moja ocena: 6/10
******

Czysta jak łza - Charlaine Harris



Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 264

Króciutki, ale bardzo przyjemny kryminał, który mimo zupełnie współczesnej scenerii ma w sobie coś ze stylu retro. Autorka najbardziej znana jest z głośnego cyklu  o Sookie Stackhouse, na podstawie którego powstał równie (jeśli nie bardziej) głośny serial "Czysta krew". Nie miałam okazji przeczytać, żadnej z tych książek, ale swego czasu zapoznałam się z kilkoma książkami z kryminalnego cyklu o małomiasteczkowej bibliotekarce tropiącej zbrodnie - Aurorze Teagarden.
"Czysta jak łza" jest oparty na bardzo podobnym, jeśli nie identycznym pomyśle. Niepozorna mieszkanka małego miasteczka wplątana zostaje w ciąg wypadków, które pozwalają jej na zdemaskowanie mordercy. Nie sądzę by te podobieństwa same w sobie były wadą, znajomość Aurory nie umniejsza przyjemności poznawania Lily Bard - choć bohaterki te prócz innego zawodu, różni naprawdę niewiele. Może z wyjątkiem dramatycznej przeszłości Lily, co czyni tę postać dużo ciekawszą.
Lily, młoda mieszkanka małego miasteczka zajmuje się sprzątaniem w domach bogatych, ale nie zawsze - sąsiadów. Pozwala jej to w jakiś sposób "zajrzeć" w ich życie, poznać zwyczaje, a czasem sekrety. Gdy wiec podczas nocnego spaceru znajduje w parki zwłoki jednego z mieszkańców domu w którym sprząta, jej chłodny, analityczny umysł i wrodzona ciekawość nie są w stanie podtrzymać ją od poszukiwania odpowiedzi na kilka ważnych pytań...
Interesująca, lekka i bardzo przyjemna książka, która zainteresuje zapewne zarówno zagorzałych fanów autorki, jak i wielbicieli kryminałów w ogóle.
Moja ocena: 6/10
******

Zrodzone ze śmierci - J. D. Robb



Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2009
Ilość stron: 400

Kolejna część kryminalnej serii In Death, którą Nora Roberts udowadnia, że nie jest tylko specjalistką literatury kobiecej. Choć w "Zrodzonych ze śmierci" wątków bardzo kobiecych nie brakuje - jednym z najważniejszych momentów fabuły jest poród, czyli coś w czym twarda porucznik Eve Dallas wolałaby nie uczestniczyć, gdyby tylko potrafiła odmówić swojej najlepszej przyjaciółce. Dla wszystkich tych, którzy od wątków dotyczącego osobistego życia bohaterów cenią te dotyczące kryminalnej intrygi, powiem, że nie powinni czuć się zawiedzeni, bo autorka jak zwykle nie zawodzi.
Wszystkie tropy w sprawie brutalnego morderstwa młodej kobiety prowadzą do miejsca gdzie pracowała jako księgowa. Wydaje się, że musiała ona natknąć się w swej pracy na informację, których posiadanie przypłaciła życiem. Prowadząca śledztwo porucznik Eve Dallas podejrzewa, że sprawa dotyczy oszust finansowych. Aby to udowodnić będzie potrzebowała wsparcia swojego  eksperta w tej dziedzinie, a prywatnie  męża Roarka.
Moja ocena: 6/10
****** 
 Tom 1   Tom 2   Tom 3   Tom 4   Tom 5   Tom 6   Tom 7


piątek, 25 grudnia 2015

Osiem

 

Gra cieni - Charlotte Link



Wydawnictwo: Sonia Draga
Rok wydania: 05/2015
Ilość stron: 512

"Gra cieni" jest jedną z wczesnych powieści Charlotte Link, po raz pierwszy wydaną już w 1991 roku a więc blisko ćwierć wieku temu (!). Naprawdę, aż dziw, że na naszym rynku ukazuje się ona dopiero teraz, zwłaszcza, że książki autorki cieszą się w Polsce ogromną popularnością i mają spore grono wiernych fanów. 
Ja muszę przyznać, że przekonywałam się do powieści pani Link dość długo. Dopiero "Ciernista róża" i "Lisia dolina" pozwoliły mi dostrzec co tak niezwykłego jest w książkach autorki i zrozumieć jej popularność. 
"Gra cieni" klasyfikowana jest jako thriller bądź kryminał, ale tak naprawdę dużo bliżej jej do powieści obyczajowej. Mimo wątku kryminalnego, to nie sprawa śmierci milionera Davida, ale zawiłe koleje losu jego szkolnych przyjaciół są głównym tematem tej książki. Każdy z zaproszonych przez niego dawnych towarzyszy miałby powód by życzyć mu śmierci. To jak bardzo wpłynął on na życie poszczególnych postaci czytelnik może zrozumieć zapoznając się z poświęconymi im rozdziałami. 
Pani Link ma pewne cechy charakterystyczne swojego stylu. Jedną z takich cech jest pesymizm i wszechobecny fatalizm, życiorysy jej bohaterów nie obfitują więc w chwile beztroski, ale znajdziemy w nich mnóstwo bólu, samotności i cierpienia. I choć sama staram się unikać tak depresyjnych książek, to muszę przyznać, że prawdziwość i głębia z jaką oddaje ona uczucia bohaterów sprawiają, że od tej historii także trudno się oderwać. 
"Gra cieni" jest bardzo słabym kryminałem, ale bardzo dobrą powieścią obyczajową. Polecam więc fanom tego gatunku.
 Moja ocena: 6/10
******

 Mścicielka - Bernhard Aichner



Wydawnictwo: Sonia Draga
Rok wydania: 10/2015
Ilość stron: 304

Kolejna propozycja wprost zza zachodniej granicy. Literatura niemiecka - zwłaszcza ta z kręgu thrillerów i kryminałów - zdobywa na naszym rynku coraz większe uznanie. I choć do tego by zagrozić popularności skandynawskich twórców jeszcze bardzo daleko, to cieszy mnie to, że i w tej dziedzinie następują zmiany. Co ciekawe jeśli chodzi o stworzony klimat to Bernhardowi Aichnerowi do Skandynawów zaskakująco blisko.
Tytułowa mścicielka nie jest typową literacką bohaterką - niewinną, naiwną młoda kobietą, która musi stawić czoła przerastającym ją problemom. Blum jest młoda kobietą, szczęśliwą żoną, kochającą matką, troskliwa przyjaciółką. To się zgadza. Ale poza tym Blum jest także twardo stąpająca po ziemi realistką, która jako właścicielka zakładu pogrzebowego zaznajomiona jest i przyzwyczajona do wszelkiej makabry jaka wiąże się ze śmierciom i ludzkim ciałem. Wychowywana i przyuczana do tego trudnego zawodu przez despotycznych rodziców już od najmłodszych lat, jest znacznie twardsza i bardziej odporna niż większość ludzi mogłaby przypuszczać. Kiedy śmierć ponosi jej ukochany mąż a pewne ślady wskazują na to, że nie był to wynik wypadku, Blum jest także w pełni zdeterminowana odszukać winnych i samodzielnie wymierzyć sprawiedliwość.
"Mścicielka" to bardzo mocna, mroczna i niczym nie uładzona opowieść, tak brutalna jak tylko potrafi być życie. Utrzymana w specyficznym klimacie, gdzie normalny, niewinny świat rodzinnego ciepła dzieli od makabry rozkładu i śmierci grubość stropu. Jest coś intrygującego i niepokojącego w atmosferze jaką stwarza Aichner. Cieszę się, że w planach są kolne tomy. Przeczytam na pewno.
Moja ocena: 7/10
*******

Urodzona o północy - C.C Hunter



Wydawnictwo: Feeria
Rok wydania: 2014
Ilość stron: 365

Miałam ochotę na lekką, ale wciągająca lekturę dla młodzieży, a takie zazwyczaj są cykle z wątkiem paranormalnym. I choć wydawać by się mogło, że na ten temat wymyślono i powiedziano już wszystko, to niektórym autorom wciąż udaje się nas zaskoczyć. Mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła pani Hunter, bo mimo, że w świecie jaki stworzyła pojawiają się wszystkie dobrze znane już istoty: wampiry, wilkołaki, czarownice, elfy (i ich wariacje ze słowem pół), to sama fabuła książki jest w jakiś sposób innowacyjna. Bo czy wyobrażacie sobie kilkudziesięciu nastoletnich przedstawicieli tych gatunków zgromadzonych wspólnie na letnim obozie? To musi być interesujące, prawda? I rzeczywiście jest. W centrum całego tego rozgardiaszu znajduje się  Kylie, której trudno uwierzyć, że naprawdę powinna tu być. Jedyne bowiem co wskazywałoby na jej "inność" to fakt, że urodziła się o północy, i czasami widzi pewną zjawę, ale o tym woli nie wypominać, bo nie tylko ludzie boją się duchów...
Bardzo przyjemna, bardzo lekka, a maksymalnie wciągająca historia, którą "Urodzona o północy" dopiero rozpoczyna (całość liczy pięć tomów). Podobał mi się zarówno wątek uczuć Kylie do Dereka i Lucasa, który na szczęście nie przesłania wszystkich innych, jak i próby odnalezienie się naszej bohaterki w zupełnie obcym jej świecie, i niezawiązywanie pierwszych, niezwykłych przyjaźni.
Moja ocena: 7/10
*******

Śmierć o tobie pamięta - J. D. Robb



Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2008
Ilość stron: 384

Kolejna z serii poświęconej nieugiętej porucznik nowojorskiej policji - Eve Dallas, która w świecie nieodległej przyszłości mierzy się ze zbrodnią. Mimo mnóstwa technicznych nowinek i usprawnień ułatwiających ludzkie życie - jak choćby androidy czy poruszające się także w pionie nie tylko w poziomie samochody, a nawet zagospodarowania przestrzeni kosmicznej, ludzie wciąż popełniają te same co zawsze zbrodnie. Mordują się, okradają i oszukują. Nikt nie wie tego lepiej niż Eve Dallas, na co dzień mająca do czynienia ze śmiercią. Śledztwo jakie przyjdzie jej teraz poprowadzić jest jednak wyjątkowe. Zamordowana Trudy Lombard to była opiekunka małoletniej Eve, jej pojawienie się w Nowym Jorku to dla zamkniętej w sobie pani porucznik powrót do koszmaru dzieciństwa, o którym bardzo chciałaby zapomnieć.
Choć bardzo lubię wszystkie książki z serii głównie za niezwykle wysoki poziom wątków kryminalnych - zawsze dobrze przemyślanych i szczegółowo przedstawionych - to najbardziej podobają mi się te z motywami osobistymi dotyczącymi bohaterów. Autorka potrafi świetnie przedstawić cały ogrom targających nimi emocji - a w "Śmierć o tobie pamięta" emocji na pewno nie zabraknie.
Moja ocena: 7/10
*******
 Tom 1   Tom 2   Tom 3   Tom 4   Tom 5   Tom 6   Tom 7



wtorek, 22 grudnia 2015

przed siedem


Pół króla - Joe Abercrombie



Wydawnictwo: Rebis
Rok wydania: 04/2015
Ilość stron: 400

"Pół króla" będąca pierwszą częścią cyklu "Morze Drzazg" (druga na szczęście już czeka na mojej półce) jest pierwszą książką znanego brytyjskiego pisarza Joe Abercrombie'ego, jaką miałam miałam okazję czytać. I wcale nie dziwię się już, że książki opatrzone tym nazwiskiem cieszą się  popularnością. Ma on bowiem niezwykłą zdolność prezentowania nam swoich historii w taki sposób, że bezwzględnie opanowują one wyobraźnię czytelnika. Tak przynajmniej jest w przypadku "Pół króla".
Książę Yarvi jako młodszy syn panującego nigdy nie miał zasiąść na tronie. Nigdy nie miał też takich ambicji, jako, że jego atrybutami jest inteligencja i spryt, ale nie siła potrzebna do rządzenia krajem. Los nie jest dla niego łaskawy i w ciągu jednego dnia śmierć ojca i brata czyni z niego króla - do czego, wszyscy widzą o tym dobrze, zupełnie się nie nadaje. Sytuacja wymaga od niego nie tylko by pełnił swą rolę, ale by rozpoczął rządy od krwawej zemsty za śmierć najbliższych. Składa więc przysięgę, której spełnienie okaże się jeszcze trudniejsze niż kiedykolwiek przypuszczał.
Prosta fabuła - w zasadzie jednowątkowa, znany motyw króla, który musi przejść prawdziwą metamorfozę by dowieść swej wartości i odzyskać należną mu koronę. Niby nic nowego, a jednak od książki Abercrombie'go po prostu nie da się oderwać. Świetnie skonstruowana, świetnie napisana, klimatyczna i przez swój baśniowy charakter bardzo uniwersalna historia.
Po prostu trzeba przeczytać.
Moja ocena: 8/10
********


Bez wahania - Gregg Hurwitz



Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 06/2015
Ilość stron: 512

Nie czytałam wcześniej książek Gregga Hurwitza mimo, że kilka z nich już pojawiło się na naszym rynku. Cieszę się, że "Bez wahania" zwróciło na siebie moją uwagę bo dzięki temu z większa pewnością sięgać będę po pozostałe tytuły tego amerykańskiego autora.
Gregg Hurwitz jest blisko związany z hollywoodzkim środowiskiem filmowym i nic w tym dziwnego, jego książka jest gotowym scenariuszem filmowego thrillera. Mam nadzieję, że ktoś pokusi się o jej ekranizację, bo szkoda by było zaprzepaścić taki potencjał.
Jest takie powiedzenie, że tych, którzy chcą umrzeć śmierć się nie ima. I tak jest też z głównym bohaterem książki. Zamierza popełnić samobójstwo skacząc z wieżowca, a zamiast tego ratuje klientów i pracowników banku przed uzbrojonymi napastnikami. Nie ma przecież nic do stracenia. A przynajmniej tak mu się wydaje do czasu, gdy inicjator nieudanego napadu zagrozi jego byłej żonie i nastoletniej córce. I tak oto wiodący dotąd zwyczajne życie Nate będzie musiał stanąć do nierównej  walki o życie swoich najbliższych.
Fabuła jest prosta i trzeba to przyznać dość schematyczna. Spokojny ojciec rodziny, który musi walczyć w zorganizowaną przestępczością. Niby już było, opowiedziane na tysiące sposobów, ale mimo wszystko motyw ten wciąż ma w sobie ogromny potencjał. Co bowiem tak nas porusza, jak nie Dawid odnoszący zwycięstwo nad Goliatem. A pan Hurwitz pociąga za wszystkie struny by wywołać u czytelnika odpowiednie emocje.
"Bez wahania" należy do tego typu książek, które po prostu świetnie się czyta. Akcja pędzi od pierwszej do ostatniej strony i nawet nie zauważamy, kiedy właściwie dotarliśmy do rozwiązania. I choć da się zarzucić autorowi wtórność i schematyczność to można też  przymknąć na to oko i po prostu cieszyć się lekturą.
Moja ocena: 7/10
*******



Naznaczone śmiercią - J. D. Robb



Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2008
Ilość stron: 424

Porucznik Eve Dallas na tropie kolejnego mordercy. Mimo, że to już dwudziesta pierwsza (!) książka z serii, to ukrywająca się pod pseudonimem Nora Roberts wciąż potrafi zaskoczyć nas swoją pomysłowością. Tym razem czytelnik będzie miał szanse odczuć, że akcja osadzona została w przyszłości. Technologia odgrywa bowiem ważną rolę w fabule "Naznaczonych śmiercią". Nieugięta pani porucznik będzie musiała zmierzyć się z całkiem nowym dla niej wyzwaniem, by rozwikłać sprawę śmierci cieszących się powszechnym szacunkiem lekarzy ojca i syna -  Icove'ów. Ci wybitni specjaliści chirurgii plastycznej zostali zamordowani w niedługim odstępie czasu, a wszystkie ślady wskazują na tajemniczą piękną kobietę. By dotrzeć do prawdy porucznik Dallas będzie musiała przyjrzeć się bliżej życiu Icove'ów i okaże się, że ci pozornie zwyczajni ludzie skrywają nie jedną szokującą tajemnicę. A nie jest łatwo zaszokować Eve Dallas.
Bardzo intrygujący pomysł na fabułę, który jednocześnie zmusza do pewnej refleksji, na ile na to kim jesteśmy wpływają geny, a ile środowisko i wychowanie. Znany problem bardzo sprytnie wykorzystany jako kanwa kryminalnej historii.
Jak zwykle w przypadku pani Roberts czyta się bardzo szybko i przyjemnie, intryga jest dobrze przemyślana, śledztwo szczegółowo przedstawione, a całość wielokrotnie zaskakuje. Polecam.
Moja ocena: 6/10
****** 
Tom 1   Tom 2   Tom 3   Tom 4   Tom 5   Tom 6   Tom 7



Zdradzona - Amy Meredith



Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 208

Czwarty i ostatni już niestety tom, bardzo przyjemnego cyklu "Dotyk ciemności". Po nieco słabszej "Gorączce" miałam nadzieję, na powrót do poziomu pierwszych części i nie zawiodłam się. "Zdradzona" jest bardzo ciekawą kontynuacją przygód nastolatki Eve, która odkryła w sobie moce do walki z demonami. Dotąd zawsze mogła ona liczyć na pomoc swoich nieodłącznych przyjaciół Jess i Luka - jedynych znających prawdę o jej mocach. Wydarzenia w mieście skłaniają jednak cała trójkę do rozważań na temat natury tych mocy, i dziewczyna z przerażeniem odkrywa, że tym razem będzie musiała zmierzyć się z nieprzyjacielem zupełnie sama.
Bardzo żałuję, że to już koniec cyklu i trzeba na zawsze rozstać się z bohaterami, do których zdążyłam się już przywiązać - mimo, że książki nie są zbyt obszerne. Żałuję tym bardziej, że temat dawał autorce jeszcze masę fabularnych możliwości. Może kiedyś jeszcze zdecyduje się ona na kontynuację.
Moja ocena: 6/10
****** 
Tom 1   Tom 2   Tom 3


niedziela, 20 grudnia 2015

przy sześć

Malfetto. Mroczne piękno - Marie Lu


Wydawnictwo: Zielona Sowa
Rok wydania: 04/2015
Ilość stron: 380

Nie miałam okazji zapoznać się z głośnym cyklem autorstwa pani Lu "Rebeliant", choć przeczytałam na jego temat mnóstwo pozytywnych opinii i recenzji. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś trafi on w moje ręce. Prosty, a jednocześnie bardzo obrazowy styl pisania Marie Lu bardzo przypadł mi do gustu. 
"Malfetto. Mroczne piękną" mogłoby być jeszcze jedną z setek podobnych historii fantasy, o niezwykłej bohaterce, która opanowuje drzemiące w niej moce w słusznej sprawie walki dobra z otaczającym złem. Byłaby to z pewnością ciekawa, ale niczym nie wyróżniająca się historia. Na szczęście jednak autorka postanowiła trochę pobawić się tematem i ostatecznie nic w tej książce nie jest takie jakiego moglibyśmy się spodziewać rozpoczynając lekturę. 
Pani Lu osadziła fabułę swojej opowieści w alternatywnej rzeczywistości renesansowych Włoch. Co już w samo sobie jest ciekawe i dość nietypowe. Co ważniejsze w jej historii, przez Europę przeszła zaraza, choroba, której ofiarą padło wielu mieszkańców, ale nie wszyscy po prostu zmarli. Niektórzy zostali naznaczeni piętnem, wraz z którym przybyły im różne nadnaturalne zdolności. Naznaczeni budzą zarazem podziw jak i strach. A dla nastoletniej Adeliny - której jedynym dobrem była uroda, pozwalająca na odpowiednie zamążpójście - piętno jej mocy jest prawdziwą tragedią. 
Interesująca książka która pokazuje jak cienka jest granica między dobrem a złem, jeśli takowa w ogóle istnieje. Adelina nie jest kolejną bohaterką, która samotnie ratuje świat, jest świetnym przykładem tego jak może się uratować świata nie udać. 
"Mroczne piętno" jest pierwszym tomem serii, która będzie kontynuowana. Jestem bardzo ciekawa jak dalej potoczy się ta historia.  
Moja ocena: 7/10
******* 


Zemsta czarownicy - Joseph Delaney

 
Wydawnictwo: Jaguar
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 272

Nakładem wydawnictwo Jaguar po raz drugi ukazał się niezwykle popularny cykl książek Josepha Delaneya "Kroniki Wardstone". Zapewne ma to coś wspólnego z filmem na podstawie tych książek, "Siódmy syn". Tak, czy owak dzięki temu i ja miałam okazję zapoznać się z pierwszą częścią przygód Thomasa Warda - siódmego syna siódmego syna, który zostaje oddany do terminu  Stracharza. Przypuszcza, że ma przed sobą całe lata nauki jak walczyć z różnego rodzaju potworami, tymczasem będzie musiał zmierzyć się z prawdziwym wyzwaniem znacznie szybciej niż ktokolwiek sądził.
Książka skierowana jest raczej do młodszego czytelnika - choć nie całkiem małego, bowiem makabryczne wyczyny czarownic robią naprawdę spore wrażenie. Ja choć do owych "młodszych" się nie zaliczam, także dałam się porwać tej historii. Podobały mi się zarówno postacie - groźny i surowy mistrz, tajemnicza matka głównego bohatera, przerażająca Mateczka Malkin, nieco zagubiony wśród wszystkich wydarzeń, które sam zapoczątkował Thomas, a przede wszystkim bardzo niejednoznaczna Alice. Widać nawet w świecie gdzie istnieje magia można być jednocześnie dobrym i złym. 
Jestem bardzo ciekawa zarówno  filmu jak i kolejnych części "Kronik". Mam tylko nadzieję, ze będą nico bardziej obszerne, "Zemsta czarownicy" ma bowiem tę wadę, że za szybko się kończy :)
Moja ocena:7/10
*******


Krwawy fiolet - Dia Reeves


Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 344

"Krwawy fiolet" jest jedną z najbardziej niezwykłych książek, jakie dane mi było w ostatnim czasie czytać. I wcale nie chodzi mi o to, że wszystko co się dziej w otoczeniu nastoletniej Hannah - głównej bohaterki, ma nadprzyrodzony charakter. Do takich książek już dawno przywykłam, i szczerze mówiąc bardzo je lubię. "Krwawy fiolet" jest jednak bardzo dziwny, nawet jak dla mnie. Sam pomysł na fabułę jest bardzo intrygujący. Nastoletnia dziewczyna odszukuje matkę, z którą dotąd nie miała kontaktu i postanawia u niej zamieszkań. Nie spodziewa się tylko, że Portero - miasto, w którym przyjdzie jej teraz żyć, okaże się jeszcze bardziej szalone niż ona sama.
Pani Reeves stworzyła niezwykły świat z pogranicza bajki i horroru. Jednocześnie rzeczywisty jak i odrealniony, choć w obu przypadkach równie brutalny. Trochę melodramatyczne sceny w których nastolatka stara się zyskać akceptację matki, mieszają się z takimi, w których na przykład karmi potwora kawałkami ciała z nogi sąsiada...
Lektura "Krwawego fioletu" była bardzo interesującym doświadczeniem i cieszę się, że się na nią zdecydowałam, nawet jeśli nie do końca spełniła moje oczekiwania. Książka jest bardzo specyficzna i rozumiem zarówno tych, których urzekła, jak i tych, których zniesmaczyła. Ja sama doświadczałam i jednego i drugiego.
Moja ocena: 5/10
*****


Gorączka - Amy Meredith


Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 204

Trzecia odsłona przygód nastoletniej Eve, która odkryła w sobie zdolność predestynującą ją do walki ze złem - jako potomkini legendarnej czarownicy z Deepdene. Pojawienie się w mieście księcia demonów, którego udało się pokonać, a nawet powtórne zamknięcie wrót piekieł nie sprawiło jednak, że Eve może spocząć na laurach. Razem z dwójką przyjaciół, niezawodną Jess, na którą może liczyć bez względu na okoliczności (czy chodzi o walkę z demonem czy udany dobór dodatków do stroju) oraz zawsze gotowego do pomocy Luka, musi zmierzyć się z kolejnymi niebezpieczeństwami.
W mieście panuje tajemnicza epidemia, której towarzyszy niespotykana fala upałów, i choć początkowo nic nie wskazuje na to, że w chorobie jest coś nadprzyrodzonego zarówno Eve, jak i jej przyjaciele pozostają czujni.
Bardzo króciutka, ale jak zawsze wciągająca historia, która czyta się dosłownie kilka chwil. Troszkę żałuje, że autorka nie rozwinęła fabuły w coś  bardziej skomplikowanego. Największą wadą książki jest bowiem jej przewidywalność. Autorka nawet nie próbuje nas zaskoczyć i prezentuje nam "sprawcę" całego zamieszania już na wstępie książki.
Uroczy watek uczucia rodzącego się między Eve a Lukiem. Sądzę, że cykl przeznaczony jest dla młodszego czytelnika bowiem całość ma w sobie coś bardzo niewinnego i naiwnego. Albo może ja już jestem zbyt cyniczna...
Moja ocena: 6/10
******  



O włos od śmierci - J. D. Robb



Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2008
Ilość stron: 432

Nowy Jork połowy XXI wieku, a więc za kilkadziesiąt lat. Porucznik Eve Dallas, inteligentna, twarda i obdarzona ponadprzeciętną zdolnością wczuwania się w sytuację ofiar i morderców prowadzi kolejne skomplikowane śledztwo. Pani Roberts pisząca pod pseudonimem J.D. Robb przyzwyczaiła mnie już, że seria In Death to kryminały najwyższych lotów, świetnie skonstruowana i misternie opracowana intryga, niebanalne rozwiązanie, pełnokrwiści zawsze intrygujący bohaterowie, a przede wszystkim świetna rozrywka przy "odkrywaniu" prawdy. Mimo upływy lat wszystkie zalety tego cyklu wciąż pozostają aktualne, a pomysły na fabułę zaskakują.
Choć pani porucznik widziała już niemal wszytko, to śledztwo jakie przyjdzie jej poprowadzić okaże się wyjątkowo trudne. Ofiarami nieznanych sprawców padła bowiem cała kilkuosobowa rodzina. Brutalnie zamordowani we własnych łóżkach według opinii najbliższych prowadzili proste, szczęśliwe życie. Dlaczego więc stali się ofiarami tak bezwzględnej zbrodni? Jedyną osobą, która może rzucić nieco światła na śledztwo jest kilkuletnia dziewczynka, która cudem uniknęła śmierci. Współpraca z dzieckiem, które przeżyło taką tragedię jest bardzo trudna, zwłaszcza, że w twardej Eve Dallas dzieci budzą głownie przerażenie.
Bardzo lubię książki z cyklu In Death. Mam już ich na swoim czytelniczym koncie całkiem sporo. "O włos od śmierci" jest 20 w kolejności tomem. Dla tych, w których taka liczba budzi przerażenie, powiem, że każda książka jest zamkniętą całością i można sięgnąć po dowolną część by cieszyć się lekturą :)
Moja ocena: 7/10
******* 
Tom 1   Tom 2   Tom 3   Tom 4   Tom 5   Tom 6   Tom 7




piątek, 18 grudnia 2015

za pięć

Pierwszych piętnaście żywotów Harry'ego Augusta - Claire North



Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 05/2015
Ilość stron: 464

Uwielbiam książki o podróżach w czasie i wszystkich związanych z czasem zawirowaniach. Po fascynującej "Jej wszystkich życiach" Kate Atkinson, sądziłam, że niczego nowatorskiego nie da się już wymyślić. I oczywiście myliłam się. Pani Notrh udało się mnie nie tylko zaskoczyć, ale i całkowicie zafascynować swoją opowieścią o życiach Harry'ego. 
Autorka publikuje także pod pseudonimami Kate Griffin - można kojarzyć z serii fantasy o Matthew Swift'cie oraz Catherine Webb, dla mnie jednak "Pierwszych piętnaście żyć..." była pierwszym spotkaniem z jej twórczością. 
Jak można się domyślić z samego tytułu Harry'emu Augustowi życie przytrafia się znacznie częściej niż raz. Rodzi się, przeżywa swoje życie - z mnóstwem różnych wariacji. Potem umiera... i znów rodzi się w tym samym czasie, w tym samym ciele. Po prostu wszystko zaczyna się od nowa. Byłaby to pewnie "zwykła" reinkarnacja, gdyby nie fakt, że Harry pamięta każde ze swoich żyć. Po początkowym przerażeniu zaczyna szukać odpowiedzi, i natrafia na podobnych mu ludzi. Każdy powtarza życia w przypisanym mu czasie, a razem tworzą łańcuch, którym mogą płynąc informację w przyszłość i przeszłość. Istnieją jednak reguły których nie wolno jest łamać, nie wolno ingerować w przebieg zdarzeń, nie można wyprzedzać swoich czasów inaczej światu grozi katastrofa. Ktoś jednak postanowił te reguły złamać...
Świetne pomyślana i na każdym etapie przemyślana książka. Intrygującą i fascynująca zabawa z czasem nie pozbawiona ani naukowej refleksji ani czysto ludzkich dylematów. Jest także bardzo ważny wątek sensacyjny - Harry musi powstrzymać tajemniczego wroga i samotnie uratować świat, który nawet nie zdaje sobie sprawy, że nie wygląda tak jak powinien. 
Jedna z lepszych książek jakie dane mi było czytać w tym roku. Polecam.  
Moja ocena: 8/10
********

Powrót - Deborah Harkness


Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2013
Ilość stron: 400

"Powrót" jest czwartą i jak na razie ostatnią częścią serii "Księga wszystkich dusz", opowiadającej o poszukiwaniach tajemniczej alchemicznej księgi, które na zawsze połączyły młodą czarownicę Dianę i wampira Matthew. Mam nadzieję, że na tym jednak się nie skończy i pani Harkness właśnie tworzy następny tom, zbyt wiele bowiem wątków nie znajduje rozwiązania, bym mogła uznać te serię za zamkniętą. 
Diana i Matthew uciekając przez wrogami potępiającymi ich - łamiący obowiązujące zasady - związek, schronili się w przeszłości przenosząc się do elżbietańskiej Anglii. Tam Diana szukała nauczyciela, kogoś kto zrozumiałby jej magię i pomógł ją opanować. Matthew zaś mierzył się z problemami i obowiązkami wynikającymi z powrotu do tych trudnych czasów. Zanim jednak będą mogli - zgodnie z tytułem - powrócić do współczesności, a oboje bardzo tęsknią za rodziną, będą musieli udać się w niełatwą podróż na kontynent, a dokładniej do Pragi, gdzie zaprowadzi ich poszukiwanie manuskryptu. Jako miłośniczka wszelkich powrotów do przeszłości nie mam nic przeciwko  opisowi Pragi tamtych czasów i podziwiam skrupulatność z jaka robi to pani Harkness. 
Mam szczerą nadzieję - podzielaną zapewne przez wszystkich czytelników serii - że to jeszcze nie koniec. Nasi bohaterowie wracają do teraźniejszości, ale autorka sugeruje nam, że w czasie ich nieobecności wydarzyło się naprawdę sporo, po czym strony się kończą (!). Będę naprawdę rozczarowana jeśli fabuła w tym miejscu na zawsze się urwie. 
"Powrót" do przyjemny i wciągający tom, dorównujący poziomem wszystkim poprzednim. Nikt, kto przeczytał poprzednie części serii, nie powinien czuć się rozczarowany.  
Moja ocena:6/10
******
Tom 1   Tom 2   Tom 3


Biorąc oddech - Rebecca Donovan



Wydawnictwo: Feeria Young
Rok wydania: 04/2015
Ilość stron: 488

"Biorąc oddech" to trzecia już część serii "Oddechy", poświęconej zmaganiom z trudną przeszłością młodej dziewczyny - Emmy. Dwie pierwsze książki wywarły na mnie ogromne wrażenie - choć nie należę do fanek gatunku New Adult. Realizm i prawdziwość przeżyć młodej narażonej na przemoc dziewczyn jakie udaje się uchwycić pani Donovan jest jednak czymś, co wyróżnia jej książki spośród wielu podobnych tytułów. 
Emma ma już za sobą dramatyczne przeżycia przeszłości, przemoc, której padła ofiara ze strony niezrównoważonej psychicznie ciotki, a także trudy budowania relacji z uzależnioną od alkoholu matką. Ale skutki jej przeżyć nie znikną wraz z zamieszkaniem w nowym miejscu i rozpoczęciem "nowego" życia. O przeszłości nie sposób jest się całkowicie odciąć, nawet gdy chce się tego tak bardzo jak Emma. Nie wszystko jednak co zostawiła za sobą było złe. Została przecież jej najlepsza przyjaciółką, został także Evan. 
Dotąd Emma cała swą energię poświęcała na to by przetrwać i przezwyciężyć problemy, teraz jednak czas by wieść zwyczajne, studencki życie. Czy jest na to gotowa? 
Cykl pani Donovan potrzebował zakończenia. Historia Emmy i Evana domagała się domknięcia i to najlepiej szczęśliwego :) Autorka pamiętała jednak, że życie to nie bajka i nic nigdy nie jest tak proste ani nieodwołalne. Przed Emmą i Evanem długa i kreta droga do upragnionego happy endu. 
Uważam, że książka jest nieznacznie słabsza od poprzednich, jakby autorka nie do końca miała pomysł na fabułę. Wiele drobnych wątków, które nie splatają się jednak z żadną grubszą nic tworzy wrażenie chaosu, które potęguje jeszcze ciągłe niezdecydowanie i chwiejność bohaterów. 
Mimo to będę wspominać całą serię bardzo przyjemnie.  
Moja ocena: 5/10
*****
Tom 1   Tom 2



środa, 16 grudnia 2015

o cztery...

Z przyczyn naturalnych - James Oswald


Wydawnictwo: Jaguar
Rok wydania: 04/2015
Ilość stron: 396

"Z przyczyn naturalnych" jest debiutancka powieścią brytyjskiego pisarza, który zamierza kontynuować wątek głównego bohatera Anthony'ego McLeana - inspektora edynburskiej policji w kolejnych książkach. Cieszy mnie to, bo tego co dobre nigdy za wiele, a dobrych kryminałów zwłaszcza.
 "Z przyczyn naturalnych" to bardzo udany, mroczny i mocny debiut, na tyle nietypowy, że nie całkiem mieści się w kanonie, zahaczając nieco o horror. Osobiście uważam to za zaletę nie wadę. 
Niedawno mianowanemu inspektorowi powierzone zostaje śledztwo w sprawie zwłok odnalezionych w piwnicach starego budynku. Wszystko wskazuje na to, że ofiarą była młoda dziewczyna, a do zbrodni doszło wiele lat wcześniej. Dla gorliwego policjanta nie ma to jednak znacznie, zamierza odnaleźć sprawców i wymierzyć sprawiedliwość, zwłaszcza, że wydaje się, ze ofiara zginęła w czasie jakiegoś makabrycznego rytuału. Jego śledztwo schodzi jednak na dalszy plan, gdy McLean zostaje skierowany przez przełożonych do pomocy w sprawie zabójstwa wpływowego sędziego, a współpraca z prowadzącym tę sprawę inspektorem nie należy do łatwych...
Bardzo dobra, wciągająca książka w której znalazło się wszystko to, co sprawia, że nie możemy się oderwać. Są wątki bardziej osobiste dotyczące głównego bohatera, są zatargi i problemy w pracy, a przede wszystkim jest mroczna i dość makabryczna zagadka. Jest także bardzo nietypowe rozwiązanie, ale tego już nie zdradzam...
Moja ocena: 7/10
*******


Polowanie - Amy Meredith


Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 240

Druga część z czterotomowej (choć tom to za dużo powiedziane bo książeczki są naprawdę cieniutkie) serii "Dotyk ciemności" autorstwa Amy Meredith. W "Cieniach" poznaliśmy nastoletnią Eve, która niedawno odkryła swoje niezwykłe zdolności - głównie związane z ogniem - a już zdołała pokonać samego księcia demonów, który pojawił się w jej miasteczku. Teraz wydawałoby się, że życie mieszkańców może znów wrócić do normy a sama Eve może znów skupić się na plotkowaniu i robieniu zakupów... otóż nic bardziej mylnego. Demony nie maja zamiaru zrezygnować, a nierozłączna trójka przyjaciół: Eve, Jess i Luke, którzy jako jedyni znają prawdę o rodzaju niebezpieczeństwa, będzie musiała stawić im czoło. 
Bardzo przyjemna kontynuacja, która dorównuje "lekkością" swojej poprzedniczce. Czyta się szybciutko i można przy tym całkiem nieźle się bawić, zwłaszcza gdy ma się ochotę na coś nie wymagające zaangażowania. 
Moja ocena: 6/10
******
Tom 1


Wędrówka - Deborah Harkness


Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 400

"Wędrówka" jest trzecią częścią cyklu "Księga wszystkich dusz", którego bohaterami są: młoda pani doktor nauk - Diana i Matthew Clairmont, tajemniczy wampir. Połączeni uczuciem zakazanym przez zasady regulujące życie innych niż ludzie istot, muszą szukać schronienia w miejscu gdzie nie mogą dosięgnąć ich wrogowie - czyli w przeszłości. Diana jako czarownica wywodząca się z potężnego rodu posiada bowiem gen, który jej taką podróż umożliwia. Mając więc nadzieję, że w przeszłości łatwiej znajdzie nauczycieli, którzy pomogą zrozumieć i okiełznać jej moce, przenosi się wprost... do elżbietańskiej Anglii. Matthew będzie musiał walczyć z demonami własnej przeszłości, Diana zaś szukać odpowiedzi na dręczące ją pytania, nie zapominając przy tym, że za czary grozi stos...
Bardzo interesujący pomysł, ogromna wiedza autorki i dokładność z jaka przedstawia nam realia epoki. Uwielbiam książki o podróżach w czasie nie mogłabym więc nie docenić i tej pozycji, zwłaszcza, że Diana i Matthew już w dwóch poprzednich tomach całkowicie zawładnęli moją wyobraźnią. Musze jednak wspomnieć, że mimo wydawałoby się dużej ilości wątków, tak naprawdę akcja w tej części bardzo zwalnia. Z biegiem czasu bohaterowie zdają się sami zapominać, po co przenieśli się w przeszłość i po prostu żyją spokojnie z dnia na dzień. Poszukiwania manuskryptu w ogóle schodzą na dalszy plan czego niestety nie zastępują żadne inne, równie interesujące wątki. Mówiąc szczerze - mimo sympatii do całej serii - troszkę się nudziłam i mam nadzieję, że ostatnia część wraz z powrotem do teraźniejszości nabierze odpowiedniej dynamiki by ładnie zamknąć całość.
Moja ocena: 6/10
****** 
Tom 1   Tom 2

 

Niebezpieczna gra -







Moja ocena: 4/10
****
 

poniedziałek, 14 grudnia 2015

na trzy


Pan Darcy nie żyje - Magdalen Knedler


Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania: 09/2015
Ilość stron: 344

Czy jest ktoś spośród prawdziwych literackich maniaków, kto nie lubiłby książek Jane Austen? Nie sądzę. W końcu nie bez powodu cieszą się one ogromną popularnością, a ilość wydań tylko na polskim rynku można by liczyć w dziesiątkach. Ale to nie wszystko. Powieści Jane Austen rozpalają wyobraźnie czytelników i służą jako inspiracja dla mnóstwa nowych przedsięwzięć - filmów, seriali, spektakli i książek (i to najróżniejszych gatunków). "Pan Darcy nie żyje" jest jednym z takich pokłonów złożonych królowej klasycznego romansu. Ta napisana w lekkim i miejscami żartobliwym tonie książka, jest hołdem dość przekornym, bowiem bliżej jej raczej do twórczości Agathy Christie...
Na planie hollywoodzkiej ekranizacji "Dumy i uprzedzenia" ginie jeden z aktorów. Tytułowy pan Darcy, nie cieszył się wśród kolegów z planu zbytnia sympatią, ale nie jest to w tym środowisku niczym niezwykłym. Rozpoczyna się śledztwo podczas, którego na jaw wychodzą knowania, intrygi i sekrety wszystkich członków ekipy. A wielu z nich jest gotowa na dużo by ratować swoje kariery...
Świetnie napisana książka, która bawi, intryguje a miejscami wzrusza. Nieco przerysowane sylwetki bohaterów, humor sytuacyjny, naturalne ale dowcipne dialogi, a dla równowagi kilka poważniejszych i dodających dramatyzmu motywów. Lekkość z jaką napisano"Pan Darcy nie żyje" dowodzi tego, że autorka świetnie bawiła się tworząc tę opowieść. Zapewniam, że można równie dobrze bawić się przy jej czytaniu. Polecam wielbicielom Austin i nie tylko. 
Moja ocena: 8/10
********

Księżyc nad Bretanią - Nina George

 
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania 4/2015
Ilość stron: 320

Nina George jest niemiecką pisarką, którą w naszym kraju można kojarzyć za sprawa bardzo dobrze przyjętej powieści "Lawendowy pokój", której niestety jeszcze nie miałam okazji czytać. "Księżyc nad Bretanią" jest wzruszającą i pełną życiowej mądrości powieścią, która po raz kolejny pozwoli nam odkryć prawdę, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Główną bohaterkę Marianne poznajemy, w chwili gdy postanawia ona zakończyć swoje życie skokiem z paryskiego Pont Neuf - i nawet ta pierwsza od lata w pełni samodzielna decyzja nie kończy się zgodnie z oczekiwaniami. Uratowana trafia do szpitala, gdzie pod wpływem impulsu postanawia odwiedzić namalowany na ozdobnym obrazku port. Tak zaczyna się podroż do Bretanii, gdzie Marianne rozpocznie całkiem nowe i zupełnie inne od dotychczasowego życie. 
"Księżyc nad Bretanią" to książka o dojrzewaniu - mimo, że bohaterka ma już swoje lata - o dojrzewaniu do samodzielności, do wolności decydowania o sobie, do kreowania swojego życia i do poszukiwania szczęścia. Łatwo jest osądzać zakompleksioną i zdominowaną przez męża kobietę, która czasami drażni nas swoja uległością i pokora, ale trudniej stanąć wraz z nią na brzegu obcego portu, że świadomością minionych lat i zmarnowanego życia. 
Z niezwykłą przyjemnością obserwuje się za to zamiany jakie następują w Marianne, choć nie jest to proces prosty i szybki. 
Polecam zwłaszcza fankom kobiecej literatury - klimat stworzony przez Ninę Georges z pewnością je urzeknie. 
Moja ocena: 6/10
****** 

Tajemnica - Deborah Harkness

 
Wydawnictwo : Amber
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 448

"Tajemnica" jest drugim tomem serii pani Harkness "Księga wszystkich dusz", która to przyniosła autorce spory rozgłos i niemałe grono wiernych fanów. Jak przypuszczam głównie fanek, jako, że jednym z najważniejszych motywów w książce jest zakazane uczucie łączące czarownicę wywodzącą się wprost z rodu czarownic z Salem z arystokratą wśród wampirów - Matthew. To co w mojej opinii wyróżnia książki pani Harkness od wielu podobnych, to dobrze przemyślana i pełna pobocznych wątków fabuła. Jest bowiem pewien manuskrypt do którego wszyscy chcą dotrzeć, a potrafi to tylko Diana. Są demony i czarownice, które kierują się głównie własnym interesem, są wzajemne niesnaski między rasami, a nawet zasady, których nie wolno jest łamać. Oczywiście są też wrogowie, którym trzeba stawić czoła, co nie jest proste gdy Diana dopiero poznaje swoje magiczne możliwości. A więc wątków jest całkiem sporo, i każdy z nich bardzo obiecujący, gdy tylko autorka zdecyduje się je rozwinąć. Dotąd bowiem skupiła się ona na tym co najważniejsze dla zakochanych bohaterów - czyli ich uczuciu, a wszystko inne zeszło na dalszy plan. Mam nadzieję, że tylko chwilowo, bo cykl pani Harkness ma w sobie "to coś" co sprawia, że trudno się oderwać a bohaterowie zostają z nami jeszcze długo po skończonej lekturze. Na szczęście trzecia część już na mnie czeka :)
Moja ocena: 6/10
****** 
Tom 1

 

Intruz - Stephenie Meyer

 
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Rok wydania: 2013
Ilość stron: 568

Długo się zastanawiałam czytać czy nie czytać. Twórczość pani Meyer budzi we mnie bardzo ambiwalentne uczucia. Naprawdę podziwiam fenomen "Zmierzchu", który zawładną sercami i umysłami milionów nastolatków (i nie tylko), ale samą fabułę, postacie, język uważam za bardzo słabe i nie przemyślane. Co więc mnie skłoniło do sięgnięcia po "Intruza"? Otóż obejrzałam film, który ku mojemu zaskoczeniu okazał się całkiem dobry (a nie spodziewałam się wiele).

Okazało się, ze w przypadku "Intruza" autorka naprawdę miała pomysł na fabułę - intrygujący, nowatorski i niebanalny. A w dodatku udało jej się przekuć go w całkiem ładnie skrojoną historię. 
Ludzkość opanowana przez obcych - intruzów korzystających z ciał mieszkańców zasiedlanych planet jak z już gotowych form. Nastolatka Melanie jest jedną z nielicznych ocalałych, "prawdziwych" ludzi, ukrywa się i próbuje przetrwać, zwłaszcza, że ma pod opieką młodszego brata i jest zakochana. A odnaleźć miłość w tych trudnych czasach wydaje się cudem. Gdy więc wpada w ręce wroga a jej ciało zamieszkuje intruz o imieniu Wagabunda, wcale nie zamierza się poddać. Nie spodziewa się jednak, że i Wagabunda ma w tej historii wiele do powiedzenia. 
Świetnie się bawiłam czytając tę wciągającą książkę - nawet mimo, że znałam zarys treści z filmu. Autorka porusza kilka ciekawych tematów i zmusza do przemyśleń. Brawa dla niej za wszystkie szarości, brak podziału na czerń i biel, łatwych pytań i prostych odpowiedzi. 
Naprawdę wata przeczytania. Polecam. 
Moja ocena: 8/10
********

Cienie - Amy Meredith


Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2010
Ilość stron: 247

Nastoletnia Eve wiedzie życie beztroskiej dziewczyn z bogatego domu. Jest ładna, popularna, ma najlepszą przyjaciółkę na którą zawsze może liczyć, a jej ulubionym zajęciem są wspólne zakupy. Ot zwykła nastolatka w amerykańskim miasteczku. A przynajmniej tak się wszystkim i jej samej wydaje, dopóki w jej otoczeniu nie zaczną dziać się dziwne rzeczy - łącznie z pojawieniem się demonów. I tylko Eve ma w sobie moc zdolną powstrzymać szerzące się zło.
Prosta, ale ciekawa fabuła, lekki i nie całkiem poważny styl, kilka charakterystycznych elementów - jak choćby dbałość o fryzurę w samym środku walki z demonami - oraz oczywiście dwóch tajemniczych chłopaków, którzy zwrócą na siebie uwagę naszej bohaterki. Wszystko to sprawia, że "Cienie" Amy Meredith po prostu dobrze się czyta - a książka nie jest zbyt długa, taka w sam raz na jeden wieczór. Choć powiedziałabym, że jest raczej skierowana do młodszego czytelnika (na pewno młodszego niż ja), choć każdy możne znaleźć tu coś dla siebie. Całość bardzo przypomina serial o Baffy walczącej z wampirami - a cieszył się on dużą popularnością.
Moja ocena: 6/10
******

piątek, 11 grudnia 2015

po drugie...


Srebrzyste wizje - Anne Bishop


Wydawnictwo: Initium
Rok wydania: 06/2015
Ilość stron: 512



Z książkami autorstwa Anne Bishop jest taki problem, że nie można się od nich oderwać. Za każdym razem gdy sięgam po książkę opatrzoną jej nazwiskiem wiem, że czeka mnie zarwana noc, bo choćbym miała następnego dnia z powodu niewyspania wszystko zawalić, to po prostu nie mogę przestać czytać. Tak było z cyklem "Czarne kamienie" i tak jest  w przypadku "INNYCH". A "Srebrne wizje" to już trzeci tom opowieści o Meg - wieszczce krwi, która schroniła się przed swymi prześladowcami wśród niebezpiecznych Innych. 
Anne Bishop stworzyła fascynujący świat, w którym człowiek nie jest najbardziej dominującą forma życia, choć wciąż ma takie zapędy. Tuż obok ludzi żyją dużo silniejsze, bardziej niebezpieczne i dzikie dzieci natury, dla których człowiek jest tylko zwierzyną. Niewiele trzeba by zachwiać kruchą równowagę i pogrążyć świat w chaosie i krwi. 
Ten tom znacznie rożni się od dwóch pierwszych. Rozszerza się grono bohaterów i prezentowany obraz świata. Uwaga z Meg i Simona zostaje skierowana na problem uwolnionych wieszczek krwi i ich próby życia na wolności, a także napięcia jakie rodzą się między ludźmi a Innymi. Trochę brakowało mi bardziej osobistych wątków dotyczących poznanych już bohaterów, ale to co autorka prezentuje nam w zamian także jest ciekawe. 
Oczekiwałam interesującej i wciągającej lektury i właśnie takie są "Srebrzyste wizje". Niecierpliwie czekam na kolejny tom. 

Moja ocena: 7/10
******* 

Trak - Arno Strobel

 
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 03/2013
Liczba stron: 352


Arno Strobel jest niemieckim pisarzem, którego książki cieszą się w Polsce sporą popularnością. Ja sama byłam pod dużym wrażeniem mrocznego thrillera "Istota" który to miałam okazję czytać jakiś czas temu. Nic więc dziwnego, że gdy tylko nadarzyła się okazja sięgnęłam po "Trak". Książka ta ma w sobie ten rodzaj zagadkowości, pozornie niemożliwej do racjonalnego wytłumaczenia, którą dotąd kojarzyłam  tylko z Cobenem. 
Sybylle Aurich uciekła ze szpitala po tym jak po przebudzeniu ze śpiączki lekarz oświadczył jej, że syn, którego tak dobrze pamięta nigdy nie istniał. To nie koniec jednak, dom do którego udaje jej się dotrzeć i który tak dobrze pamięta okazuje się nie jej domem. A mąż z którym spędziła całe lata swojego życia twierdzi, że wcale nie jest jego żoną. Komu może wierzyć - ludziom wokół czy własnym wspomnieniom? Czy to możliwe, że wszyscy sprzysięgli się przeciw niej, czy raczej zwodzi ją własny umysł? Ale czy matka może zapomnieć o własnym dziecku? 
Przerażona i bezradna Sybylle musi na własną rękę dociec prawdy i nikomu nie może ufać. Nawet sobie samej. 
Bardzo ciekawa i wciągająca książka, którą bardzo szybko się czyta. Wydarzenia następują jedne po drugich a pytania i zagadki mnożą się ze strony na stronę. Nie wiadomo kto jest przyjacielem a kto wrogiem, ani co czeka Sybylle na końcu drogi którą zmierza. 
Nieco rozczarowało mnie rozwiązanie. Wolałabym by było nieco "prostsze", nie ja jednak jestem pisarzem :) Nie wpłynęło to także na samą przyjemność czytania "Traktu" a ta jest niewątpliwa.

Moja ocena: 6/10
****** 

Żar - Sandra Brown


Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2007
Ilość stron: 496


Ostatnio czytam dużo książek pani Brown, choć upodobałam sobie raczej te z wątkiem sensacyjnym czy kryminalnym. Od samych romansów trzymam się z daleka i szczerze żałuję, że autorka poświęca im aż tyle swojej twórczości. Z drugiej strony nie ma w tym nic dziwnego, ma ona bowiem spory talent do oddawania targających bohaterami emocji. W przypadku "Żaru" emocje towarzyszą skompilowanym relacjom jakie panują w rodzinie głównej bohaterki. 
Sayre Lynch tak bardzo chciała odciąć się od swojej wpływowej rodziny, że zerwała z nią wszelki kontakt a nawet zmieniła nazwisko. Teraz jednak powraca do małego miasteczka by wziąć udział w pogrzebie brata. Cichy i wrażliwy nigdy nie spełnił oczekiwań charyzmatycznego ojca, podobnie jak ona. To co jednak na pierwszy rzut oka uznano za samobójstwo okazuje się morderstwem, a Sayre czuje, że tylko dociekając prawdy może oddać porzuconemu bratu sprawiedliwość. By dopiąć swego będzie musiała przeciwstawić się nie tylko ojcu, ale ściągnie na siebie także uwagę mordercy. 
"Żar" to jedna z wcześniejszych pozycji autorki, która dotąd kurzyła się na mojej półce. Dopiero niedawne ponowne "odkrycie" przeze mnie tej autorki sprawiło, że w końcu zdecydowałam się po niego sięgnąć. I bardzo miło spędziłam czas na lekturze. 
Przyjemna, wciągająca i pełna emocji książka. W sam raz na długie zimowe wieczory.

Moja ocena: 7/10
******* 

Czarownica - Deborah Harkness 

 
Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 448


"Czarwonica" jest pierwszym tomem spośród czterech (jak dotąd) tworzących cykl "Księga wszystkich dusz". Główny motyw jest dość prosty: młoda czarownica zakochuje się w pewnym tajemniczym wampirze. Brzmi znajomo, prawda? Otóż, nie. "Czarownica" pani Harkness ma się nijak  do "Zmierzchu" i podobnych utworów, mimo bardzo podobnej tematyki. Cała różnica polega na tym, że książką została skierowana do dorosłego czytelnika. Dorośli i rozsądni (zazwyczaj) są także jej bohaterowie, a autorka wzbogaciła całość o wiele elementów związanych z metafizyką i alchemią. 
Diana Bishop natrafia w swoich poszukiwaniach na zaginioną alchemiczną księgę, co zwraca na nią uwagę całej Oksfordzkiej społeczności istot innych niż ludzie. Wampiry, demony, czarownice i wampiry, a zwłaszcza jeden z nich - Matthew. Wszyscy chcą dotrzeć do księgi a tylko Diana wydaje się móc złamać chroniący ją czar. Zmusza to młodą panią doktor do kolejnego zmierzenia się z faktem jej magicznego dziedzictwa, o którym najchętniej by zapomniała.
Bardzo wciągająca książka, która porusza wyobraźnie czytelnika. Wielki plus dla autorki za stworzenie i zachowanie niezwykłego klimatu uniwersyteckiego miasteczka. Mam tylko nadzieję, że w kolejnym tomie akcja nabierze nieco tempa.

Moja ocena: 7/10
*******

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...